więcej


Nowe Gadżety Kibicowskie05-02-2012
Christian Louboutin Metallip 120 suede22-01-2012
amateur couple porn site22-01-2012
classic porn film22-01-2012
Struktury
Na wstÄ?pie trzeba zaznaczyÄ?, ??e podany w tym miejscu podzia?? w??r??d polskich kiboli jest jedynie pewnego rodzaju subiektywnym przyk??adem. Dzieje siÄ? tak dlatego, ??e na dzie?? dzisiejszy w Polsce podzia?? na poszczeg??lne grupy kibic??w dopiero nastÄ?puje i nie jest on jeszcze w pe??ni wykszta??cony. Te podzia??y sÄ? niejednokrotnie bardzo p??ynne. Ponadto wiele os??b u??ywajÄ?c danego okre??lenia zupe??nie inaczej mo??e je interpretowaÄ?, co mo??e powodowaÄ? dodatkowe zamieszanie. Zaproponowany tu schemat nale??y wiÄ?c traktowaÄ? jedynie jako przyk??adowy.
CHULIGANI
Dla chuligan??w najistotniejszÄ? rzeczÄ? jest rywalizacja z innymi kibicami (tj. chuliganami takimi jak oni sami) poprzez walkÄ?. WalczÄ? w imiÄ? swojego klubu chcÄ?c udowodniÄ?, ??e sÄ? najlepsi. Chuligani podobnie jak inne grupy kibic??w r??wnie?? mogÄ?, (je??eli chcÄ?) uczestniczyÄ? w organizowaniu dopingu, wyjazd??w itd., ale walki z innymi ekipami chuliga??skimi pozostajÄ? dla nich sprawÄ? priorytetowÄ?. Dla chuligan??w mecz zaczyna siÄ? nie wtedy, kiedy sÄ?dzia dmuchnie w gwizdek na rozpoczÄ?cie zawod??w, ale wtedy, kiedy w zasiÄ?gu ich (tj. hool`s) pojawiÄ? siÄ? wrodzy kibole. Podobnie sprawa ma siÄ? z zako??czeniem. Strona sportowa schodzi wyra??nie na dalszy plan, (co wcale nie musi oznaczaÄ?, ??e w og??le ich nie interesuje). Chuligani coraz czÄ???ciej preferujÄ? tzw. "umawiane dymy". Po pierwsze, dlatego, ??e podczas takich starÄ? mo??na najlepiej wykazaÄ?, kt??ra z danych ekip jest naprawdÄ? lepsza, (poniewa?? w takich starciach nie ma postronnych os??b, kt??re z chuligankÄ? nie majÄ? nic wsp??lnego). BijÄ? siÄ? tylko zainteresowani tym chuligani i nikt potem nikomu nie mo??e zarzuciÄ? (t??umaczyÄ? siÄ?), ??e obito "nie tych, co trzeba". Po drugie jest to "bezpieczna" forma walki w tym sensie, ??e nie ma (lub jest maksymalnie zminimalizowana) gro??by interwencji ze strony policji, kt??rej metody operacyjne na dzie?? dzisiejszy sÄ? coraz bardziej skuteczne. Unika siÄ?, wiÄ?c w ten spos??b niepotrzebnych problem??w. Po trzecie, o czym by??o ju?? wspominane ofiarami ewentualnych walk nie padajÄ? osoby postronne (ludzie, kt??rych ta czÄ???Ä? "kibicowskiego ??ycia" nie interesuje), przez co unika siÄ? te?? sytuacji zwiÄ?zanych z ewentualnym "konfidenctwem". Prawdziwi chuligani nie demolujÄ? pociÄ?g??w, autobus??w czy innych rzeczy tylko dla w??asnej przyjemno??ci (zabawy), choÄ? co warto tu podkre??liÄ? mogÄ? siÄ? zdarzyÄ? takie sytuacje wynikajÄ?ce z samej walki. PotrafiÄ? siÄ? te?? zachowywaÄ? honorowo wobec swoich przeciwnik??w (np. nie katowaÄ? ju?? wyeliminowanych z walki, nie atakowaÄ?, gdy spotkajÄ? pojedynczego cz??onka przeciwnej ekipy, znajÄ?c swojÄ? warto??Ä? szanowaÄ? przeciwnik??w mimo nienawi??ci i nie wypisywaÄ? r????nych wymy??lonych "g??upot" tylko po to, aby siÄ? dowarto??ciowaÄ? i zdyskredytowaÄ? przeciwnika-o tym, kto jest lepszy i tak poka??e bezpo??rednie starcie). Chuligani tworzÄ? ekipy potocznie zwane boj??wkami. UdoskonalajÄ? swoje umiejÄ?tno??ci poprzez regularny trening r????nych sztuk walki. Wa??Ä? cechÄ? chuligan??w jest te?? ich aktywno??Ä? w przeprowadzaniu akcji (du??a ich ilo??Ä? pokazuje, ??e dana brygada jest dobrze zorganizowana), bowiem nie jest sztukÄ? pokazaÄ? siÄ? raz na rok i potem udawaÄ? niewiadomo, kogo. SztukÄ? jest zrobiÄ? akcjÄ? i potem daÄ? potencjalnemu przeciwnikowi okazjÄ? do rewan??u.
ULTRASI
Ultrasi to najbardziej fanatyczni kibice danego klubu gotowi na najwiÄ?ksze po??wiÄ?cenia. Dla nich liczy siÄ? praktycznie wszystko, co jest zwiÄ?zane z ich ukochanym zespo??em. PoczÄ?wszy od strony sportowej na kibicowskiej ko??czÄ?c. Anga??ujÄ? siÄ? w organizacjÄ? dopingu (szale, koszulki, flagi, oprawa-race itd.), wyjazdy, a r??wnie?? nierzadko walczÄ? za sw??j klub. Dla nich jednak walka stanowi jedynie jeden z element??w kibicowskiego ??ycia. Nie jest ona g????wnym celem (ona jest, ale tak jakby gdzie?? z boku). JadÄ?c na mecz mogÄ? gdzie?? po drodze "podymiÄ?", ale muszÄ? dotrzeÄ? na miejsce bez wzglÄ?du na przeciwno??ci, aby swojÄ? obecno??ciÄ? czy dopingiem pom??c ukochanej dru??ynie. Ultrasi dÄ???Ä? do tego, aby byÄ? najlepszymi w ka??dym elemencie kibicowskiego rzemios??a. Wydaje siÄ?, ??e dobrym przyk??adem ultras??w, (choÄ? oczywi??cie nie jedynym) sÄ? tzw. "starzy", kt??rzy niejednokrotnie majÄ? na swoim koncie po 100 lub wiÄ?cej wyjazd??w. Kibicowanie i wszystko, co jest z tym zwiÄ?zane jest ich ??yciem. Ultrasi ??yjÄ? swoim klubem.
SZALIKOWCY
Dla mnie szalikowcy to ludzie, kt??rzy r??wnie??, podobnie jak ultrasi majÄ? w pierwszej kolejno??ci na uwadze sw??j klub. Interesuje ich zar??wno strona sportowa jak i kibicowska, ale odrzucajÄ? walkÄ?. Po prostu walka ich nie interesuje. Je??eli walczÄ? to tylko z konieczno??ci (np. gdy zostanÄ? zaatakowani), lub w wyjÄ?tkowych sytuacjach. Oni anga??ujÄ? siÄ? g????wnie w doping, je??d??enie na wyjazdy, polepszenie prezentacji na w??asnym stadionie itd. Ukochany klub (i wszystko, co z nim zwiÄ?zane) stanowi te?? istotny element w ich ??yciu. Dana dru??yna (podobnie jak u ultras??w) jest "czym?? wiÄ?cej", ni?? tylko formÄ? rozrywki. Ludzie ci dla niej po??wiÄ?cajÄ? sw??j czas, pieniÄ?dze i inne przyjemno??ci. PewnÄ? podgrupÄ? dla szalikowc??w stanowiÄ? FANI. SÄ? to osoby, kt??re r??wnie?? mocno anga??ujÄ? siÄ? na rzecz swojego klubu, ale ograniczajÄ? swojÄ? dzia??alno??Ä? do pracy na miejscu. Nie je??d??Ä? na wyjazdy (lub sporadycznie) i nie sÄ? zainteresowani walkami z innymi kibicami (jedyni rywalizacja na p??aszczy??nie dopingu i prezentacji wizualnej).
ZWYKLI KIBICE (PIKNIKOWCY, ZGREDZI)
StanowiÄ? oni zdecydowanie najwiÄ?kszÄ? czÄ???Ä? polskich stadion??w. SÄ? to kibice, kt??rzy interesujÄ? siÄ? prawie wy??Ä?cznie stronÄ? sportowÄ? (w doping itd. anga??ujÄ? siÄ? sporadycznie, z przypadku np. gdy dopinguje ca??y stadion). Chodzenie na mecze traktujÄ? jako rozrywkÄ?, hobby. Sprawy kibicowskie nie interesujÄ? ich w cale lub okazjonalnie (np. poprzez to, ??e zak??adajÄ? barwy). DopingujÄ? dru??ynÄ?, gdy wygrywa, a gdy siÄ? jej nie wiedzie czÄ?sto siÄ? od niej odwracajÄ?. Nie sÄ? gotowi do po??wiÄ?ce?? dla swojej dru??yny. Przede wszystkim pasjonujÄ? siÄ? sportem jako dyscyplinÄ? i nie sÄ? emocjonalnie zwiÄ?zani ze swoim klubem jak wcze??niejsze grupy. Mecz to dla nich rozrywka, okazja do oderwania siÄ? od codziennych obowiÄ?zk??w i mi??e spÄ?dzenie czasu wolnego. Ich ilo??Ä? na stadionie czÄ?sto jest uzale??niona od tego, jaki poziom prezentuje dana ekipa pi??karska. Jako pewnÄ? podgrupÄ? mo??na tu wymieniÄ? tzw. PIKNIKOWC??W. Nazwa ta pojawi??a siÄ? w??r??d kibic??w ??u??la. Oznacza ona ni mniej ni wiÄ?cej jak zwyk??ych kibic??w (sympatyk??w sportu), kt??rzy od czasu do czasu je??d??Ä? na mecze wyjazdowe. Wyjazdy te traktujÄ? jako pewnego rodzaju rozrywkÄ? (wycieczki z rodzinami, ze znajomymi). W??r??d kibic??w pi??karskich raczej spotykani bardzo rzadko (przynajmniej na razie) z uwagi na specyficznÄ? sytuacjÄ? panujÄ?cÄ? na polskich stadionach (i wok???? nich).
SYMPATYCY
Sympatycy to najliczniejsza rzesza w??r??d polskiego "kibolstwa" (choÄ? tak naprawdÄ? trudno nazwaÄ? ich kibicami). Praktycznie nie pojawiajÄ? siÄ? oni na stadionie, a je??eli ju?? to "od ??wiÄ?ta". InteresujÄ? siÄ? sportem, ale nie koniecznie. SympatyzujÄ? z danÄ? dru??ynÄ?, bo np. znajomi sÄ? kibicami lub w mie??cie nie ma innej dru??yny itd. (powod??w mo??e byÄ? mn??stwo). Sympatykiem mo??e byÄ? ka??dy poczÄ?wszy od babci, ciotki a sko??czywszy na znajomych, dziewczynie itd. Dobrym przyk??adem sympatyk??w mogÄ? byÄ? np. politycy, kt??rzy przed wyborami nagle siÄ? pojawiajÄ? na trybunach i udajÄ? "wiernych kibic??w".
FRAJERZY
Tym mianem okre??li??bym wszystkich tych, kt??rzy postÄ?pujÄ? nie honorowo wobec innych. Wszelkich "pseudo-chuligan??w" rozwalajÄ?cych ??rodki transportu czy inne rzeczy tylko dla zabawy lub obrabiajÄ?cych przydro??ne sklepy, aby potem mieÄ? czym pochwaliÄ? siÄ? przed kolegami. Tych, kt??rzy nie przestrzegajÄ? pewnych niepisanych zasad-masakrujÄ? pojedynczych kiboli, atakujÄ? zwyk??ych sympatyk??w sportu, dziewczyny itd. tylko po to, aby potem na ca??Ä? PolskÄ? rozpowiadaÄ? jakim to jest siÄ? "chuliganem". Tych, kt??rzy nie potrafiÄ? przyznaÄ? siÄ? do pora??ek, piszÄ?cych r????nego rodzaju bajki czy to w zinach, Internecie, czy zwyk??ej korespondencji.
dodał:










