Ekipy ultras
Do powstania tego działu przyłożyli sie: HUTNIK KRAKÓW, Adi_TSW, Dariusz KKS
RUCH Radzonków
South inferno 2004
Nasza działalność to kontynuacja pracy wykonanej przez grupę
"Brygada RR", obecnie BRR zawiesiła swoją działaność a pałeczke
przejeliśmy my, działając jako nowa grupa pod nowym szyldem
"South Inferno". Mecz będący debiutem SI, był najlepszym
spotkaniem wyjazdowym w sezonie 04/05.Wtedy to zawitaliśmy
w 160 osób na stadion Odry Opole i przyczyniliśmy się do
oprawy przygotowanej przez Brygadę RR.
Kilka transparentów plus pirotechnika zrobiło wrażenie na naszych
kibicach i już byliśmy na ich ustach. Pózniej nastąpiła przerwa
zimowa, czyli okres w którym nastąpiły pewne zmiany w naszej grupie
i czas na przygotowania do rundy wiosennej. Rundę wiosenną zaczeliśmy
z wielkim "boom" przygotowując wspaniąłą oprawę na meczu z Śląskem
Wrocław, a kończąc Haosem w 26 kolejce z Rozwojem Katowice. Sezon
minoł w mgnieniu oka i już czekamy na kolejną rundę z jeszcze większym
zapałem w Ultrasowanie. Obecnie w grupie jest 13 osób (stan z 24.07.05 )
żyjących na co dzień ultrasowaniem, poswięcając się w całości klubowi z
Radzionkowa. Nasze fundusze składają się tylko i wyłącznie ze składek
miesięcznych oraz zysku z wydanych dotychczas gadżetów (vlepi, szale itd ).
Planów przed nowym sezonem jak zwykle bardzo dużo, nie brakuje zapału więc
wszystko idzie ku dobrej drodze aby osiągnąć wybrany cel i sprowadzić jak
najwięcej kibiców, którzy będą się świetnie bawić na stadionie...
HUTNIK Kraków
Globetrotters 2002
Już podczas ostatniego meczu rundy jesiennej sezonu 2001/2002 z Koroną u siebie zastanawiano się nad utworzeniem grupy, która będzie się zajmowała oprawą na Suchych Stawach. W kilka dni po meczu zostało zorganizowane spotkanie zainteresowanych osób, na którym powstała grupa. Nazwę przejęła od wcześniejszej grupy Hutnika Globetrotters. Tak więc przed meczem derbowym z Cracovią powstała oficjalnie grupa ultras: Globetrotters ’02. Spotkania Hutnik-Korona oraz Cracovia-Hutnik, gdzie dopingowanie stało się świetną zabawą, zachęciły wiele osób do kontynuowania organizacji ultras na meczach Hutniku. Bardzo wiele pozytywnych opinii można było przeczytać wśród internautów oraz w magazynie „To My Kibice”. Całą zimę oraz w trakcie pierwszych spotkań wiosennych prowadzone były przez GT’02 zbiórki pieniędzy. Efekty tego były dobre. Przez zimę zakupiono 20 rac oraz 100 bengali, a także zrobiono zapas gotówki.
Podczas przerwy zatwierdzono także oficjalnie logo GT’02 oraz zamówiono bluzy dla członków grupy.
Przyszedł sezon 2002/2003 i mecz z Motorem po którym pojawił się artykuł w Dzienniku Polskim, oprócz tradycyjnej relacji z meczu, zamieszczony został osobny artykuł na temat „efektownego kibicowania”. Kibice zostali pochwaleni za stworzenie fantastycznego widowiska na trybunach. Uzupełnieniem treści było zdjęcie trybun. Kolejnym meczem, na który przygotowana została oprawa był mecz derbowy z Cracovią.
Po zakończeniu rundy cała nasza działalność dostrzeżona została przez działaczy, trenera i piłkarzy Hutnika. Właśnie trener, aby nam za to podziękować wpadł na pomysł rozegrania meczu Kibice-Piłkarze. Do gry zaproszeni zostali członkowie grupy GT’02, redakcja gazetki Tylko Hutnik, osoby odpowiedzialne za strony internetowe Hutnika oraz najaktywniejsi kibice. Po meczu członkowie grupy GT’02 przygotowali grilla oraz piwko przy którym wspólnie z piłkarzami się bawiono.
Podsumowując sezon wspomnieć należy, że w skład grupy wchodzą aktywni kibice. Członkowie grupy byli obecni na każdym wyjazdowym meczu Hutnika w sezonie 2002/03 (zarówno przed jak i już po powstaniu grupy). W skład grupy wchodzi jedynie 16 osób (w wieku 17-25 lat). Głownie uczniowie oraz studenci, a co za tym idzie finansowe możliwości jakieś rewelacyjne nie są – jednak ustanowiliśmy składki w wysokości 15 pln miesięcznie (w miesiącach wakacyjnych nawet po 25 pln). Jak na nasze warunki są one spore, a jednak z samych składek nie da się wszystkiego sfinansować. Pieniądze zbieraliśmy także od innych kibiców podczas zbiórek w sektorze H oraz na osiedlach. Pomimo to zaistniała potrzeba dodatkowego finansowania grupy. Pierwszą okazją była „mania vlepek”, która opanowała Kraków. Swoje vlepki mają zarówno kibice Cracovii, Wisły jak i my. Dwie pierwsze serie zorganizowane (nie przez GT’02) na Hutniku i rozklejane w Krakowie były sponsorowane i rozdawane kibicom za darmo. Kolportaż trzeciej partii wzięli na siebie członkowie grupy, pierwsze sprzedane komplety musiały pokryć koszta druku, które byliśmy winni naszemu koledze. Kolejne dochody poszły już na działalność grupy. W tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować koledze drukującemu vlepki, że zgodził się aby jego praca po sprzedaniu zasiliła budżet GT’02. Padł również pomysł zamówienia bluz lub koszulek Hutnika, z których zarobek przeznaczony byłby na oprawę spotkań. Jednak nie stać nas było na założenie pieniędzy i produkcję. Próbujemy zorganizować zapisy i częściowe zaliczki. Pomysł jednak jest cały czas w fazie realizacji i trudno przewidzieć co z niego będzie.
Podsumowując jesteśmy młodą i ambitną grupą ultras, która jak na warunki i liczebność młynu Hutnika stara się coś pozytywnego organizować. Na dzień dzisiejszy niestety musimy selekcjonować mecze, na które coś przygotowujemy i nie stać nas na przygotowywanie oprawy każdego meczu. Jednak ostatnio sytuacja finansowa staje się coraz lepsza, mamy coraz więcej ciekawych pomysłów i miejmy nadzieję, że działalność rozwijała się będzie coraz lepiej...
Zapraszamy na Naszą strone internetową: www.globetrotters.prv.pl
GKS Bełch.
Greenternet Fans
Grupa, zwana w skrócie "GNF" narodziła się 28 lipca 2003 roku. Na spotkaniu założycielskim obecnych było siedmiu kibiców, a obecnie, pół roku później, ekipa liczy już dwudziestupieciu członków, co najlepiej świadczy o jej dynamicznym rozwoju. Jak nietrudno się domyślić, "GNF" zrzesza ludzi, którzy udzielali się w internecie i postanowili razem stworzyć coś więcej, oprócz czczej gadaniny na klubowym forum. Pierwotnie naszym celem była działalność pozastadionowa: wyrób pamiątek, stworzenie porządnej kibicowskiej strony internetowej itp. Szybko jednak okazało się, że mamy ochotę działać także bezpośrednio na trybunach. Okazją do tego był pierwszy mecz "przy światłach" GKS-KSZO, który zmobilizował zresztą całe środowisko kibiców GKS-u: stałych bywalców, dawno nie widziane osoby oraz zupełnie nowe twarze. My zaczęliśmy skromnie-ufundowaliśmy balony, ale także przygotowaliśmy puszki, w które zbieraliśmy pieniądze na oprawę, przechadzając się po trybunach. I właśnie puszki okazały się strzałem w dziesiątkę! Za pieniądze zebrane na trzech meczach zakupiliśmy 60 ogni bengalskich i 15 dużych wulkanów, które odpaliliśmy na spotkaniu GKS-Pogoń, a resztę kasy przeznaczyliśmy na 100 flag na kijach, które zostały uszyte w przerwie zimowej Oprócz puszek mamy także inne źródło finansowania, a mianowicie wewnętrzne składki, które obecnie, przy 25 osobach w grupie, przynoszą nam 250 zł miesięcznie. Za pieniądze ze składek uszyliśmy tej zimy najładniejszą (i najdroższą) flagę GKS-u "Green Pandemonium", zrobiliśmy wlepki oraz dorzuciliśmy się do w/w flag na kijach. W planach kolejne projekty, a powinny zasilić nas zyski z trzeciego źródła tj. ze sprzedaży wlepek, których na początek zrobiliśmy 31 000 sztuk, a które ukazały się pod koniec lutego. Oprócz tych wszystkich osiągnięć, dodatkowo zrobiliśmy szaliki GKS-u tzw. "pasiaki" oraz bluzy z logo i nazwą naszej grupy. I choć nabywanie tychże gadżetów było zupełnie dobrowolne, zaopatrzyli się w nie niemal wszyscy członkowie "GNF". Nie zapominamy też rzecz jasna o internecie-mamy stronę internetową: www.gnf.prv.pl, mamy także swoje zamknięte forum. Z ciekawostek wymienić można także kontakty (na razie tylko "wirtualne") z grupą "Greenternet`97" Ferencvarosu Budapeszt, zapoczątkowane zresztą przez kibiców z Węgier. Ogłosiliśmy także wśród fanów GKS-u "akcję transparentową", która przyniosła już kilka nowych ciekawych transparentów na dwóch kijach. Planujemy ponadto na przyszłość kilka nietypowych choreografii. Będziemy także nadal działać w celu zachęcania ludzi do uczestniczenia w meczach GKS-u, tak jak miało to miejsce w internecie w przypadku specjalnych banerów "OD PAŹDZIERNIKA JEŹDZIMY NA SWIATŁACH" (GKS-KSZO) i "Pogonimy lidera" (GKS-Pogoń).
LEGIA Warszawa
Nieznani Sprawcy
Po rozwiązaniu Cyberfanów wielu zadawało sobie pytanie - co dalej z ruchem ultras na Legii? Zastanawiano się, czy znajdzie się ktoś, chcący kontynuować dzieło CF. Lukę po nich postaramy się wypełnić my - Nieznani Sprawcy. Choć działamy od niedawna i jesteśmy najmłodszą ekipą ultras spośród wszystkich grup pierwszoligowych, nie oznacza to, że w tej dziedzinie jesteśmy kompletnymi żółtodziobami. Wśród Nieznanych Sprawców jest wielu dawnych Cyberfanów/UltraBounce03 oraz Ci, którzy od dawna nam pomagali, ale nie byli zrzeszeni w żadnej z ultrasowskich grup. Dlatego tez jesteśmy mieszanką doświadczenia, rutyny, pasji i nieograniczonej kreatywności - to może przynieść tylko pozytywne efekty. Naszym celem jest rozwijanie ruchu ultras na Legii. Główny nacisk chcemy położyć na oprawy - zarówno na naszym stadionie jak i podczas meczów wyjazdowych - a przez to propagowanie pozytywnego wizerunku kibica. Przede wszystkim jednak chcemy się dobrze bawić. Zadebiutowaliśmy podczas wyjazdowego meczu z GKS-em Bełchatów. Natomiast pierwsza nasza oprawa na Łazienkowskiej miała miejsce podczas meczu PUEFA z FC Zurich. Jak będzie dalej? Czas pokaże...
GKS Katowice
Netf@ns gieksa
Katowicka GieKSa ma już 40 lat, NetF@ns GieKSa ma 3 lata. Ekipa która zakładała tą grupę w zasadzie już się rozkruszyła, teraz są w niej głownie twarze które wstąpiły do netfansów w póą niejszym czasie i pracowały nad zaistnieniem tej ekipy. Gdy powstawaliśmy boom na grupy internatowych kibiców dopiero się zaczynał. Tworzyliśmy taką grupę jako jedni z pierwszych w Polsce, a teraz z dumą słyszymy ze jesteśmy tez jedną z najpopularniejszych ekip wywodzących się ze środowiska internautów w kręgach kibiców.
Gdy zaczynaliśmy działalność mieliśmy wiele pomysłów. Zastanawialiśmy się nad celami, zadaniami takiej grupy. Mięliśmy prawdziwą burze mózgów z pomysłami dotyczącymi naszej działalności. Przez te 3 lata bardzo zmieniliśmy swoje oblicze.
Pierwszy rok, początki, to realizacja pierwszych pomysłów na fan-club, tworzenie flagi, pierwsze próby zaistnienia na scenie kibicowskiej-ultrasowskiej.
Drugi rok to nasz wielki czas. Stajemy się grupą ultrasowską. Zajmujemy się oficjalnie oprawami na Bukowej. Przy okazji realizujemy wiele pokrewnych pomysłów. Jako ultrasi docieramy na szczyt polskiej sceny, dzięki wspaniałym pokazom ultras. Ciągle rośniemy w siłę, również personalnie. Realizujemy różne pomysły, które teraz można zobaczyć na fotkach na naszej stronie. Zresztą strona NetF@nsów po każdym meczu GieKSy przeżywa obleżęnie, padają rekordy wizyt, i chociaż zabrzmi to nie skromnie przechodzimy do historii ultras- nie tylko dzięki wodospadowi ognia.
To dla wielu z nas najpiękniejszy rok życia, szalone tempo, mecze, oprawy, prace nad nimi, dobra gra drużyny, kolejne wyjazdy zaliczane, wizyty w Ostrawie, do tego imprezy. Stworzyliśmy naprawdę znakomita ekipę.
Trzeci rok, to spadek w dół, reformy w grupie, stale zmieniamy ekipę. Zmieniamy też profil grupy. Już nie jesteśmy oficjalną grupa odpowiedzialną za oprawy w Katowicach. Zaczęliśmy cos pięknego w tym mieście teraz część to kontynuuje wspólnie z młodymi wilczkami-ultrasami.
Nasza grupa jednak wciąż aktywna, i to nie tylko w necie. Stawiamy zdecydowanie na siebie. Teraz NetF@ns GieKSa to grupa imprezowa. Kibicujemy GKS-owi, jeądzimy na jego mecze, wciąż jesteśmy aktywni, pomagamy przy oprawach, wydawaniu "Bukowej", sprzedaży gadżetów a przede wszystkim się bawimy. Nasza grupa wciąż liczy ok 25 osób. Wspólnie się bawimy , gramy w piłkę i kibicujemy. Szukamy kolejnych pomysłów na działalność grupy i wdrażamy je w życie. Naszym hasłem przewodnim jest wciąż tekst: "Działamy Kur.. Działamy "
WIDZEW Lódź
Red Workers
Grupa istnieje od przełomu lipca i sierpnia 2003 roku a swój debiut mieliśmy na meczu z GKSem Katowice prawie 3 tygodnie później. Pomysłodawcą i założycielem Red Workers był ('Nowy') jeden z bywalców Forum Kibiców Widzewa (www.Widzew.infocentrum.com/forum). Tam właśnie podzielił się swoim pomysłem który zyskał dosyć dużą aprobate i właśnie ludzie z tegoż Forum + znajomi pomysłodawcy byli pierwszymi członkami Red Workers' 03. Zresztą do tej pory stanowią Oni bardzo dużą część Czerwonych Robotników mimo to nie uważamy się za grupe internetową i za taką niechcemy być postrzegani. Nie obyło się również bez pomocy starszych kibiców za co po raz kolejny im serdecznie dziękujemy. Grupa na tą chwilę liczy ok.30 osób (główna siła to 10-15 osób). W zdecydowanej większości są to mieszkańcy Łodzi jednak mamy również swoich przedstawicieli nawet na Pomorzu czy Dolnym Śląsku. Rozpiętość wiekowa jest dosyć znaczna - od lat 17 do 30.
GÓRNIK Wałbrzych
Last Line Of Defense bo tak brzmi nazwa naszej grupy, została założona przez 5 kibiców KSG zamieszkujących jedną z wałbrzyskich dzielnic.
Pierwsza nasza akcja to mecz wyjazdowy z Orłem Mieroszów, na który przygotowaliśmy transparenty w liczbie siedmiu sztuk. Reszta kibiców także nie zawiodła, były race, świece dymne, pasy materiału oraz papierowe czapki. Trzeba zaznaczyć, że była to najlepsza prezentacja fanów Górnika na meczu wyjazdowym. Nasza akcja została bardzo pozytywnie oceniona przez wszystkich kibiców.
Przerwa letnia to praca nad nową 10 metrową flagą, która debiutuje na meczu Górnika z Nysą Kłodzko.
W miedzy czasie dołączają do LLOD '03 inni kibice z Podzamcza, którzy przygotowali na mecz Górnika z Trojanem Lądek Zdrój trochę pirotechniki min: petardy hukowe oraz 5 wulkanów.
Jednak zdecydowanie najlepiej przygotowaliśmy się do derbów, które odbyły się na naszym stadionie z Akropolem Wałbrzych. Nasza grupa przygotowała 30 wulkanów, kilka petard hukowych, pare kilo konfetti, kilkadziesiąt serpentyn oraz styropianowy napis KS GÓRNIK.
Na ten mecz sprężyli się z resztą wszyscy fani biało-niebieskich którzy przygotowali 15 rac, białe i niebieskie pasy materiału oraz kilka flag na kijach.
W ten oto sposób wszyscy fani KSG przyczynili się do zorganizowania najlepszej oprawy meczu w całej naszej historii. Oby tak dalej!
Atmosfera stworzona podczas tego meczu podobała się wszystkim przybyłym wówczas na stadion.
Wkład włożony przez fanów w to spotkanie został zauważony przez prezesa naszego klubu Andrzeja Zibrowa, który po meczu podszedł i podziękował za tak wspaniałą oprawę tego spotkania. Na kolejnym meczu od pana Zibrowa otrzymaliśmy "dotację" w wysokości 150 zł na naszą dalszą działalność.
Serdecznie dziękujemy i czekamy na więcej
Przerwa zimowa to próba zorganizowania przez LLOD '03 pierwszego turnieju kibiców Górnika Wałbrzych. Niestety działacze nie kwapili się by udostępnić nam salę gimnastyczną, więc zakupione przez nas puchary i nagrody będą musiały poczekać w szafie do następnego razu.
Działalność poza stadionowa to przede wszystkim strona internetowa, na której się znajdujesz. Ruszyliśmy z nią na początku maja 2004 roku.
FC Wiśl@cy
FC Wiśl@cy został założony 14 X 2001 przez grupę 7 osób. Widzieliśmy potrzebę stworzenia grupy, która zajmie sie oprawą i dopingiem podczas meczów naszego klubu. W początkowym okresie uzyskaliśmy dużą pomoc od starszych ultras, którzy umożliwili nam rozpoczęcie działalności na stadionie. Pierwszą zorganizowaną akcją był protest podczas meczu z Interem przeciwko odsunięciu od drużyny Olgierda Moskalewicza. Na trybunach rozdaliśmy kartki z napisem Olo, które kibice unosili wielokrotnie do góry skandując imię piłkarza. Runda jesienna tamtego sezonu, to jednak przede wszystkim poszerzanie i konsolidacja grupy. Powstała flaga "Wiśl@cy" oraz fanklubowe szale "Wiśl@cy - Nasza Wiara Niezachwiana". Ostatecznie uformowaliśmy się podczas przerwy zimowej i od tego czasu z niewielkimi zmianami działaliśmy w ok. 30 osób. W trakcie przerwy w rozgrywkach piłkarskich pokazaliśmy się także na meczach koszykówki kobiet i mężczyzn, a także na meczach naszych siatkarek. Wraz z rozpoczęciem rundy wiosennej rozpoczęliśmy na dobre działalność stadionową. Całą oprawę organizujemy we współpracy ze Stowarzyszeniem Kibiców Wisły Kraków, które jest organizacją reprezentującą wszystkich kibiców Wisły. Na sektorze X wprowadziliśmy flagi na dwóch kijach. Są to karykatury naszych piłkarzy, które wykonuje jeden z członków FC. Takie podobizny mają m.in. Kazimierz Moskal, Kamil Kosowski, Marcin Baszczyński, Maciej Żurawski i Tomasz Frankowski. Z racji tego, że stadion przy Reymonta doczekał się wreszcie modernizacji i mecze rozgrywane są przy sztucznym świetle, zaczęliśmy zajmować się pirotechniką. Odpalamy race, wulkany, ognie bengalskie i zimne ognie, rozdajemy baloniki. Cały czas dbamy o dostarczanie serpentyn i konfetti. Jeszcze w rundzie jesiennej poprzedniego sezonu postanowiliśmy podjąć się zebrania pieniędzy na największą flagę sektorową w Polsce. Pierwsze zbiórki przyniosły efekt zadowalający, ale nie rewelacyjny. Z pomocą przyszło Stowarzyszenie, które zorganizowało akcję sprzedaży cegiełek na Wielką Flagę. Wspomógł nas również trener Henryk Kasperczak, który przekazał nam piłki i koszulki z autografami piłkarzy, które następnie zostały sprzedane na aukcji. Część z uzyskanych pieniędzy została przeznaczona na uszycie flagi, która zawisła na starej kolumnadzie. Przez pierwszy rok naszej działalności staraliśmy się ożywić doping i zacząć organizować oprawę meczową.
Atu są strony do grupy GREENGOS'03
www.greegnos03.prv.pl
www.greengos.lechia.com.pl KKS Koluszki
Nalewczi Boys 2003 - NB`03
Grupa powstała na przełomie listopada i grudnia 2003 roku i liczy 10 osób. Grupa ta jest wyłącznie grupą ultras. Naszym celem jest ubarwianie meczów w postaci głośnego i kulturalnego dopingu, jak i zaprezentowania kolorowej, złożonej między innymi z pirotechniki oprawy. Chcemy, aby za naszą sprawą na stadion przychodziło więcej ludzi i żeby widowisko oglądali w dużo lepszym klimacie. Naszymi najwiekszymi osiągnięciami na pewno są coraz lepsze oprawy i więcej elementów składających sie na nie. Pojawienie się na naszym stadionie nowych flag, transparentów i pirotechniki to chyba nasz najwiekszy sukces. Zrobiliśmy też szaliki i pocztówki KKS-u Koluszki. W planach mamy bardzo dużo ciekawych pomysłów. W przerwie robimy też flagę naszej grupy i koszulki. Chcielibyśmy też organizować zbiórki pieniędzy na naszych meczach, a pieniądze przeznaczać na oprawy. Bedziemy chcieli zachęcić ludzi do przychodzenia i czynnego uczestnictwa w meczach naszej ukochanej KaKSy. Będziemy robili plakaty informacyjne o meczu i chcielibyśmy aby dużo kibiców jeżdziło na mecze wyjazdowe. Nszym ostatnim wytworem jest " Zin kibiców KKS Koluszki " FANTASTICS KAKSA - gazetka o tematyce kibicowskiej w której znajdziecie między innymi:
- informacje ogólne
- tabela IV ligi
- informacje o przeciwniku, składy
- charakterystyka grupy ultras NB`03
- opisy meczów na wyjazdach i u siebie
- adresy stron internetowych klubów IV ligi grupy łódzkiej
- humorystyka
GKS Bełchatów
"Ekipa Piątek 13-tego"
Grupa narodziła się 13 września 2002 roku, oczywiście w... piątek. Jeśli dodamy do tego, że na pierwsze spotkanie organizacyjne przyszło 13 osób, wyjaśnienie nazwy ekipy staje się właściwie zbędne... Kibice GKS-u akurat jakby nieco wyszli z marazmu, w Polsce rozkwitał właśnie na całego ruch ultras, grupa miała więc jeden cel-organizację oprawy meczów na naszej nowej trybunie. Podstawą organizacji były comiesięczne składki członkowskie i dość częste spotkania, na których planowaliśmy kolejne prezentacje. Nie było łatwo, ponieważ wszystko kupowaliśmy tylko i wyłącznie z własnych pieniędzy, a do tego młyn na sektorze "IX" nie zawsze pojawiał się w ilości sprzyjającej ultrasowaniu... Jednak jeśli tylko był, staraliśmy się, aby nie kończyło się na dopingu i oflagowaniu. Runda jesienna `02/03 to przede wszystkim niezła kartoniada na wyjeździe w Piotrkowie, race, balony i pomarańczowe dymne na kilku spotkaniach, mała kartoniada i pasy materiału na meczu ze Stalą Stalowa Wola oraz akcja plakatowanie miasta przed wyjazdem do Radomska. Ten jednakże wyjazd okazał się naszą porażką, ponieważ policja zakwestionowała stan techniczny zamówionych autokarów i wszyscy kibice nagle zmuszeni zostali docierać na derby na własną rękę, a my postanowiliśmy w tym chaosie pozostawić całą (niebagatelną!) oprawę w Bełchatowie. Tym bardziej bolesne, że miejscowi prezentowali się chyba najlepiej w swojej historii. Wiosna`03 to tylko kilka meczów, na których mieliśmy młyn. Prezentację wzbogaciliśmy jednak o transparenty na dwóch kijach, naszym zdaniem jedne z najładniejszych tego typu w kraju (na początek ponad 10 sztuk) oraz małe chorągiewki (niespełna 50). Były też race, wulkany, pasy, kartony i inne tradycyjne elementy jak, balony, serpentyny. Najlepsze mecze w naszym wykonaniu to GKS-Radomsko, ŁKS-GKS i GKS-Górnik Łęczna, z których fotki były prezentowane na łamach "TMK". Jesień`03 to kontynuacja tego, co robiliśmy wcześniej, ale od debiutu sztucznego oświetlenia-na większą skalę. Od tego też momentu możemy liczyć na pomoc drugiej grupy ultras "Greenternet F@ns". Jak chyba wszystkie ekipy, którym dane było przeżyć debiut jupiterów, mieliśmy moment fascynacji pirotechniką, na którą składały się spore racowiska, konkretne wulkany, bengale itp. (mecze GKS-KSZO, GKS-Pogoń i w mniejszym stopniu GKS-Zagłębie). Młyn urósł do 200-300 osób i atmosfera była naprawdę bardzo dobra! Próbujemy jednak także ambitniejszych rzeczy, cały czas powstają nowe transparenty (dziś jest ich już blisko 30 i tworzyli je nie tylko fani zrzeszeni w "EP 13"), na meczu z Pogonią spróbowaliśmy ułożyć choreografię z kartonów i pasów tworzących krzyż w biało-zielono-czarnych barwach, ale efekt był poniżej oczekiwań. Jako jedna z bardzo nielicznych grup w Polsce często firmujemy oprawę nazwą grupy, czy to poprzez litery styropianowe, czy też poprzez transparenty z napisem "EP 13". Nie mamy jednak jeszcze ani flagi, ani koszulek czy szalików, a w internecie mamy jedynie własne zamknięte forum i dział na stronie naszych kolegów z "Greenternet F@ns". Grupa liczyła początkowo ok. 15-17 osób, później przeżywała chwile zwątpienia i zmalała zaledwie do 10 członków, a minionej zimy znów powiało optymizmem i ponownie urosła do 15 osób. Plany na przyszłość mamy uzależnione ściśle od finansów, a te są nienajlepsze, biorąc pod uwagę, że rundę jesienną zakończyliśmy z ujemnym "kontem", co zimą musieliśmy nadrobić. Mimo to chcemy działać dalej, w planach mamy kilka nowatorskich pomysłów, niekoniecznie za duże pieniądze. Jako, że teraz nie działamy już sami, jesteśmy raczej spokojni o przyszłość "ultraski" w Bełchatowie, o ile tylko liczebność młyna nadal będzie sprzyjać kreowaniu dobrej atmosfery na meczach.
Okocimski Brzesko
Grupa Ultras Okocimskiego Brzesko istnieje od 2004 roku pod nazwą Evil Boys i liczy 10 członków w różnym wieku. Naszą działalnością chcemy przyczynić się do tego, by mecze na stadionie przy ul. Okocimskiej 34 były atracyjne nie tylko ze względów sportowych, lecz również kibicowskich. Race, świece dymne, bengale, ognie wrocławskie, mnóstwo flag i róznych transparentów- to wszystko w znacznym stopniu urozmaica spotkania naszej ukochanej drużyny- Okocimskiego!
Polonia Warszawa
.F.C. Poloni@ to fan-klub który powstał w kwietniu 2001 i na dzień dzisiejszy liczy sobie ok. 30 osób z czego ok 15 udziela się czynnie na meczach, zarówno przy Konwiktorskiej jak i na wyjazdach.
Do pierwszego spotkania przyszłych członków doszło na meczu z GKS-em Katowice. Spotkali się wówczas ludzie którzy do tej pory kontaktowali się jedynie za pośrednictwem internetu. Jak się okazało część z nas znała się wcześniej ale większość stanowili ludzie którzy nie mieli ze sobą nigdy do czynienia. Na początku w I.F.C. było ok. 8 osób ale z czasem dzięki "reklamie" w necie grupa się rozrosła i pozyskała szerokie grono sympatyków oraz ludzi którzy nas wspierają. Przynależność do fan klubu dała wielu naszym członkom możliwość włączenia się do życia "kibicowskiego" na Polonii i otworzyła przed nimi nowe możliwości współtworzenia tego życia. Od początku naszym założeniem było wyjście poza świat wirtualny i czynne działanie w rzeczywistości meczowej.
Do założenia I.F.C. zmusiła nas sytuacja wśród kibiców Polonii a dokładnie brak zorganizowanych grup na naszym stadionie. Jak wiadomo łatwiej jest współdziałać niż forsować swoje pomysły w pojedynkę. Dlatego też postanowiliśmy stworzyć coś wspólnie, bez oglądania się na innych i bez względu na sytuacją panującą wśród kibiców Czarnych Koszul.
Na sukces naszej grupy złożyło się między innymi to, że znajdują się w niej osoby które były aktywne na różne sposoby już wcześniej i oni wciągają w tajniki kibicowania tych którzy stawiają na tym polu dopiero pierwsze kroki. Dzięki temu część z nas zaliczyła w tej rundzie swoje pierwsze wyjazdy.
Na uwagą zasługuje fakt iż powstanie I.F.C. było spontanicznie a nie inspirowane w żaden sposób przez czynniki oficjalne. Nie jesteśmy zatem wpisani w struktury klubu a stanowimy raczej kolektyw który łączy przywiązanie do Polonii i miłość do naszych barw.
Za cel główny stawiamy sobie aktywizacji kibiców Polonii, współtworzenie oprawy meczów oraz aktywność we wszelkich działaniach w których powinni uczestniczyć fani naszej drużyny. Od razu zaznaczam jednak że nie chcemy z nikim konkurować ani ścierać się na tym polu. Po prostu robimy to co do nas należy i to co uważamy za słuszne.
Legia Warszawa
Nieznani Sprawcy
Po rozwiązaniu Cyberfanów wielu zadawało sobie pytanie - co dalej z ruchem ultras na Legii? Zastanawiano się, czy znajdzie się ktoś, chcący kontynuować dzieło CF. Lukę po nich postaramy się wypełnić my - Nieznani Sprawcy. Choć działamy od niedawna i jesteśmy najmłodszą ekipą ultras spośród wszystkich grup pierwszoligowych, nie oznacza to, że w tej dziedzinie jesteśmy kompletnymi żółtodziobami. Wśród Nieznanych Sprawców jest wielu dawnych Cyberfanów/UltraBounce03 oraz Ci, którzy od dawna nam pomagali, ale nie byli zrzeszeni w żadnej z ultrasowskich grup. Dlatego tez jesteśmy mieszanką doświadczenia, rutyny, pasji i nieograniczonej kreatywności - to może przynieść tylko pozytywne efekty.
Naszym celem jest rozwijanie ruchu ultras na Legii. Główny nacisk chcemy położyć na oprawy - zarówno na naszym stadionie jak i podczas meczów wyjazdowych - a przez to propagowanie pozytywnego wizerunku kibica. Przede wszystkim jednak chcemy się dobrze bawić.
Zadebiutowaliśmy podczas wyjazdowego meczu z GKS-em Bełchatów. Natomiast pierwsza nasza oprawa na Łazienkowskiej miała miejsce podczas meczu PUEFA z FC Zurich. Jak będzie dalej? Czas pokaże...
CyberF@ni
Info
Nasza grupa skupia około trzydziestu osób w różnym wieku - od ludzi w wieku szkolnym do grubo przekraczających trzydziestkę. W męskim towarzystwie jest jedna przedstawicielka płci pięknej, mamy także duet ojca z synem. Zajmujemy się działnością ultras - aktywnie uczestniczymy w życiu kibicowskim, organizujemy oprawę na stadionie przy Łazienkowskiej jak i na meczach wyjazdowych, wszystko robimy dla dobra naszego klubu, warszawskiej Legii. Wszelkie poglądy polityczne i społeczne są indywidualną sprawą każdego z nas, jako grupa jesteśmy neutralni politycznie. Tym, co nas łączy jest miłość do Legii i chęć działania. Nasza działalność finansowana jest ze stałych składek i wsparcia ze strony innych kibiców oraz okazjonalnych sponsorów (także poprzez wpłaty na nasze konto).
Historia
Historię Cyberf@nów ciężko jest zawrzeć w kilku słowach. Jak każda grupa internetowa, poznaliśmy się w sieci. Wcześniej nieraz staliśmy obok siebie na trybunie, jeździliśmy na wyjazdy, ale dopiero Internet dał nam możliwość bliższego kontaktu. Początkowo integracja kibiców Legii w sieci miała charakter wyłącznie towarzyski, część znała się z rozmów na IRC, część była aktywnymi uczestnikami grupy dyskusyjnej poświęconej piłce nożnej, a część była po prostu przeciętnymi internautami, którym wystarczało samo surfowanie po sieci. Najpierw doszło do wspólnego spotkania irc-owników a później do zebrania wszystkich użytkowników internetu związanych z Legią. Z tego ogółu z czasem wyodrębiła się grupa, której nie wystarczały same kontakty towarzyskie. Chcieliśmy działać na rzecz Legii, aktywnie włączyć się w życie naszej kibicowskiej społeczności, chcieliśmy stać się grupą ultras. Tak powstali Cyberf@ni - pierwsza w Polsce prawdziwa grupa ultras. Nazwę wzięliśmy od internetu, dzięki któremu mogliśmy się zorganizować, mimo, że w naszych szeregach są teraz osoby nie korzystające z tego medium. Był rok 1999.
MOTOR LBN.
Fnatycy Znad Bystrzycy '03
Nasza grupa skupia około 10 osób. Zajmujemy się działnością ultras - aktywnie uczestniczymy w życiu kibicowskim, organizujemy oprawę na stadionie przy Zygmuntowskich jak i staramy się też to robić na meczach wyjazdowych, wszystko robimy dla dobra naszego klubu. Łączy nas miłość do lubelskiego Motoru i chęć działania. Nasza działalność finansowana jest ze stałych składek i wsparcia ze strony innych kibiców.
Historię FzB ciężko jest zawrzeć w kilku słowach. Grupa powstała w sierpniu 2003 roku. Należało do niej około 15 osób. Na początku 2004 roku grupa prawie rozpadła się co nie przeszkodziło w organizowaniu opraw meczowych. Dzięki usilnym staraniom młodszych członków grupy została ona znowu przywrócona do działalności.
Nasze plany na przyszłość to przede wszystkim organizowanie coraz lepszych opraw meczowych a co za tym idzie poprawienia atmosfery na stadionie. Ponadto będziemy się starali promować nasz klub na wszystkie możliwe sposoby =) Naszym celem jest pełny stadion i klimat na stadionie, godny prawdziwej drużyny piłkarskiej na jaką niewątpliwie takie miasto jak Lublin zasługuje!
SANDECJA N.Sącz
Young-Group '04
Grupa powstała z myślą o tym że w Nowym Sączu nie ma zorganizowanej grupy ultras.Urozamicamy mecze jak możemy i oczywiście na ile pozwolą pieniądze. Nasze efekty można było juz zobaczyć na 2 meczach. W tamtym Sezonie nie zrobiliśmy paru planowanych kartoniad, gdyż z młynem u nas było różnie. Myśle że w nadchodzącym sezonie będzie liczniejszy młyn na Kilińskiego i będziemy mogli bardziej zadowolić kibiców.
HETMAN Zamość
Ultras Group Critters'02
UGC jest grupą ultras stosunkowo młodą w porównaniu do innych,bardziej znanych grup zajmujących się sprawami ultras.Pełna nazwa grupy brzmi "Ultras Group Critters '02".Grupa została założona pod koniec 2002 roku.Grupa zadebiutowała 14 Września podczas wyjazdowego spotkania Hetmana ze Stalą Stalowa Wola .Wtedy to w swoim debiucie,na krajowej arenie,członkowie tej grupy zaprezentowali kolorowe świece dymne,balony w barwach oraz wulkany.Członkowie grupy wyposażeni są wcharakterystyczne białe bluzy. Z przodu bluzy znajduje się logo grupy,natomiast na plecach znajduje się pełna nazwa grupy.Grupa wykonała również 11 flag na kijach,które zostały wyniesione w debiucie przez piłkarzy.Jak narazie najbardziej efektowną oprawe grupa zrobiła na pożegnalnym meczu drugiej ligi,zarazem derbowym z Górnikiem Łęczna.Na tym spotkaniu grupa zaprezentowała baloniadę w asyście napisu steropianowego"Hetman"z herbem,120 serpentyn,31 rac,9 świec dymnych pomarańczowych.W przerwie spotkania na sektorze został podniesiony kolejny napis steropianowy "Łęczna Ostoją Disco Polo".Ten mecz,jest bez wątpienia najlepszym spotkaniem w historii ruchu ultras na zamojskim stadionie.
Historia G100
(styczeń 2005 r.)
Oczywiście nie zapominamy o najlepszych w Polsce kibicach i, jak tradycja nakazuje, na trening noworoczny dostarczamy wyjątkową ilość szampana. Jest go tak dużo, że nawet ponad 5 tysięcy ludzi nie jest w stanie opróżnić wszystkich przygotowanych butelek. Nadszedł kolejny Nowy Rok, który (jak w to mocno wierzymy) stać będzie pod znakiem Wielkiej Cracovii.
Jako iż w sportowym kalendarzu Krakowa Turniej Halowy im. dr Józefa Kality widnieje już na stałe, organizujemy go także i w tym roku. W III edycji turnieju gościliśmy w Krakowie Koronę Kielce, GKS Tychy, Piasta Gliwice, GKS Katowice i Podbeskidzie Bielsko-Biała. Cracovia wystąpiła jako obrońca trofeum i... nie oddała go żadnej z drużyn, które przyjechały do grodu Kraka. Po emocjonującym turnieju i ciekawym finale, w którym Cracovia pokonała Koronę Kielce 2:0, nie pozostało nam nic innego niż wieczorne radowanie się ze zdobycie trofeum w naszym pasiastym gronie.
(jesień 2004 r.)
Cracovia rozpoczyna rozgrywki w I lidze na zmodernizowanym, wyposażonym w nowoczesne oświetlenie stadionie. MKS Cracovia SSA radzi sobie doskonale, dlatego też Grupa 100 stoi przed wyzwaniem przeorientowania swych celów statutowych. Obecnie będziemy pracować ku chwale naszej Cracovii poprzez organizowanie różnego rodzaju imprez oraz wspieranie działań Zarządu Spółki.
(czerwiec 2004 r.)
Spełniły się nasze marzenia!!! Cracovia, po 20 latach nieobecności, awansowała do ekstraklasy piłkarskiej!!! Jest nam z tego powodu niezmiernie miło, ponieważ (troszkę nieskromnie) dostrzegamy w tym wydarzeniu także naszą zasługę... Bo obiektywnie rzecz ująwszy trzeba przyznać, że gdyby nie grupa zapaleńców, którym się chciało, gdyby nie nasza wiara w tą drużynę i ten klub oraz nasz upór różnie się to mogło skończyć...
(styczeń 2004 r.)
Kolejny Trening Noworoczny i znowu Grupa 100 funduje 150 butelek szampana. Wiwatujący kibice powitali nim nadejście nowego, jakże ważnego roku na pasiastej Ziemi Świętej. Bardzo poważnie angażujemy się w akcję „Stadion dla Pasów” – jednym z jej elementów jest przeprowadzenie aukcji w „Klubie pod Gruszką”. Impreza prowadzona przez Leszka Mazana udaje się doskonale a cały dochód z aukcji przekażemy na w/w. akcję.
Kolejnym dowodem naszego zaangażowania w akcję jest organizacja meczu towarzyskiego z bardzo klasowym przeciwnikiem z czołówki tabeli I ligi – Legią Warszawa. Wpływy z biletów w całości przeznaczamy na rozbudowę stadionu Cracovii. Stawiamy sobie, bowiem ambitny cel: zebranie 100 000 zł jako naszej cegiełki w ramach inwestycji na stadionie, który, niestety, przez ostatnie lata ulegał powolnej dewastacji.
Z końcem stycznia organizujemy II już Turniej Halowy im. dr Józefa Kality. Do Krakowa zawitały: ŁKS Łódź, Sandecja, Podbeskidzie Bielsko-Biała, Piast Gliwice, Tłoki Gorzyce oraz gospodarz-Cracovia. Łatwo nie było, ale po emocjonującym finale Cracovia zdobyła nasze trofeum pokonując ubiegłorocznego zwycięzcę Sandecję 4:1.
(jesień 2003 r.)
Nastąpił upragniony awans! Do rozgrywek II-ligowych Cracovia przystępuje już z potężnym sponsorem w postaci Profesora Janusza Filipiaka i jego firmy ComArch. Ale my nie zwalniamy tempa- Grupa 100 działa dalej. Co więcej mamy się dobrze i wciąż liczymy na pozyskiwanie nowych członków. Przed nami trochę inne cele, inne zadania – jednak równie ważne i ciągle związane z naszą kochaną Cracovią. Organizujemy i sponsorujemy m.in. dojazd znanemu krakowskiemu bardowi, Maćkowi Maleńczukowi, na wyjazdowy mecz Cracovii z Łódzkim Klubem Sportowym. Dzień później, w niedzielny wieczór, publiczność oglądająca przed telewizorami program „IDOL” zobaczyła jednego z jurorów (MM) w koszulce Cracovii...
(luty/marzec 2003 r.)
Zafundowaliśmy wreszcie Cracovii trzeci obóz, tym razem w Wilamowicach. Niedawno dokupiliśmy drużynie brakujące buty, koszulki, ochraniacze, kurtki, piłki, dresy, spodenki, getry... O drobnych wydatkach nawet nie wspominamy. Wierzcie nam: II liga kosztuje – a my jak najbardziej mamy II-ligowe aspiracje! Bardzo ucieszyliśmy się czytając w prasie słowa Arka Barana, który stwierdził, że "W tak profesjonalnym klubie jeszcze nie występował".
(luty 2003 r.)
Na drugi obóz przygotowawczy w Krynicy wysłaliśmy piłkarzy zaopatrzonych w miody, dżemy i soki. Okazało się bowiem, ze ich organizmy spalają dużo więcej niż nam się wydawało. Rozpoczęły się sparingi. Na pierwszy ogień poszła nowa ekipa Franciszka Smudy (teraz już bez tego trenera) - Piotrcovia. Potem już graliśmy cały czas w cyklu środa - sobota i w takim cyklu... płaciliśmy za autobusy i pomeczowe obiady.
Wypad do Pragi też kosztował niemało, ale warto było! Kto nie był niech żałuje!
(styczeń/luty 2003 r.)
Fundujemy naszym futbolistom profesjonalne badania wydolnościowe i obóz przygotowawczy w Koninkach. Gdy nasi ostro ładowali akumulatory dobraliśmy im sparing-partnerów. GKS Katowice, Ruch Chorzów, Viktoria Żiżkov, Odra Wodzisław... Ufff! Doborowe grono!
(styczeń 2003 r.)
Okres przygotowań do rundy wiosennej był dla Grupy 100 bardzo pracowity i... kosztowny. Zaczęliśmy od rozlania 120 butelek szampana na tradycyjnym Treningu Noworocznym. 5 dni później zorganizowaliśmy I Turniej Halowy im. dr Józefa Kality (współzałożyciela Grupy 100). Cracovia pokonała Niedźwiedź, Stal Rzeszów, Proszowiankę... Okazały puchar zdobyła jednak Sandecja. Impreza wypadła świetnie. Wszyscy byli z niej bardzo zadowoleni.
(jesień 2002 r.)
Z przyjemnością informujemy, że działamy już jako Stowarzyszenie Kultury Fizycznej "Cracovia - Grupa 100". Zarząd Stowarzyszenia tworzą: Dariusz Mróz, Paweł Misior i Rafał Radwan. Komisja Rewizyjna: Artur Horain, Jerzy Ząbczyk oraz Rafał Aksman.
(przygotowania do sezonu 2002/2003)
• zakontraktowaliśmy do Cracovii Krzysztofa Hajduka;
• wydaliśmy 11 numerów dochodowego miesięcznika "Pasy" oraz kalendarz;
• członkowie Grupy 100 (wspólnie z Kołem Sympatyków) zaangażowali się w społeczną organizacje meczów;
• załataliśmy kilka dziur w budżecie klubu - to z naszych pieniędzy wypłacono piłkarzom zaliczki na kontrakty i premie;
• zorganizowaliśmy Turniej 96-lecia KS Cracovia;
• zorganizowaliśmy aukcje prowadzoną przez Leszka Mazana, na której zebrano 5,5 tys. zł na sekcje hokeja;
• organizujemy sparingi z I i II-ligowymi drużynami;
• miesięcznie wpłacamy na konto MKS Cracovia SSA ok. 25 tys. złotych.
(sezon 2001/2002 – bronimy się przed spadkiem do IV ligi)
• zafundowaliśmy piłkarzom zimowy obóz kondycyjny w Popradzie;
• zorganizowaliśmy akcję (składki, wpływy z poprzednich "Pasów", kalendarza oraz karnetów), dzięki której wypłaciliśmy piłkarzom cześć zaległości.
INFORMACJA Z POCZĄTKU SEZONU 2001/2002
Co to jest Grupa 100?
Jakiś czas temu (sierpień 2001 roku) powołaliśmy do życia Grupę 100 - niezależną grupę osób działającą przy Kole Sympatyków KS Cracovia.
Grupa 100 gromadzi sympatyków Cracovii płacących podwyższoną składkę w wysokości 100 złotych miesięcznie. Jest nas coraz więcej - m.in. znani kibice: Leszek Mazan czy Marek Miarczyński. Deklaracje złożył także nasz wychowanek Tomasz Rząsa.
Z całych sił staramy się organizować środki finansowe dla sekcji futbolowej Cracovii. Nasze składki, wpływy z miesięcznika "Pasy", wpływy z innych wydawnictw oraz imprez czy akcji w całości przeznaczamy na futbol w Cracovii. Idzie nam dobrze! Tak dobrze, że prezes Grupy 100, Paweł Misior, został prezesem MKS Cracovia SSA. Jest to dowód na to, że nasz sukces został zauważony. Ogólnie jednak łatwo nie jest. Ledwie wiążemy koniec z końcem. Kilkunastu nowych członków bardzo by nam pomogło. Bez Was nie damy rady! Czekamy na Was, czeka nasza Cracovia!
Zapraszamy do Grupy 100!
W kolejnych krótkich podsumowaniach będziemy przedstawiać ważniejsze inicjatywy Grupy 100.
OPRAVCY
Nieformalna grupa kibiców zajmująca się organizowaniem opraw na meczach Cracovii (zarówno piłki nożnej jak i hokeja). Zawiązana została w grudniu 2002 roku, a swój debiut miała już po kilkunastu dniach – 1. stycznia 2003 roku – podczas treningu noworocznego. W momencie zakładania grupy w kraju na dobre działało już kilkanaście zaawansowanych ekip Ultras. My zaczynaliśmy od zera – w III lidze i przy dość niskiej jeszcze wtedy frekwencji. Szybko okazało się jednak, że drzemiący w grupie potencjał pozwala śmiało myśleć o dość szybkim postępie. Tak też się stało. Sukcesywnie zbierane doświadczenie owocowało kolejnymi pomysłami i coraz lepszymi oprawami. W Połowie roku 2004 „Nasza Legia” sklasyfikowała naszą grupę jako 3. siłę ultras w Kraju. Ranking ten jest cały czas korygowany, a my od pewnego czasu na dobre zadomowiliśmy się w pierwszej piątce.
Początkowo oprawy finansowane były z wewnętrznych składek członków grupy. Szybko okazało się to jednak niewystarczające. Wpadliśmy na pomysł wydawania pasiastych vlepek. I w tym momencie zaczęła się praca „na całego”. Produkowane za zgodą klubu vlepki okazały się dobrym źródłem dochodów grupy, a przy okazji poza swoją funkcją zarobkową spełniały (i dalej spełniają) jakże ważną funkcję propagowania naszego Klubu na mieście! Zawsze wybieraliśmy wzory najwyższej jakości. Unikaliśmy także projektów o zbyt ostrej treści. Zostało to docenione zarówno przez naszych kibiców, którzy bardzo chętnie je kupują, jak i przez kibiców innych klubów w Polsce, którzy nasze vlepki stawiają w ścisłej krajowej czołówce. Do dnia dzisiejszego wydanych zostało 10 serii plus seria wydana z okazji awansu do ekstraklasy. Daje to (razem ze wzorami podłużnymi) niebagatelną liczbę około 90 różnych wzorów wydanych w nakładzie grubo przekraczającym 1.5 mln sztuk! Projektowane były przez kilku różnych ludzi. Zawsze za darmo! Wystarczającą zapłatą była satysfakcja z wydania własnego projektu w kilkudziesięciotysięcznym nakładzie i zobaczenie go później w różnych częściach miasta.
Niestety ostatnio pojawiło się dużo nielegalnych vlepek Cracovii. Ich twórcy idąc na ilość, a nie na jakość projektów dość wyraźnie zaniżają poziom pasiastej akcji vlepkowej. Najgorsze jest jednak to, że zysk z wydawanych poza Opravcami vlepek idzie do prywatnych kieszeni osób je wydających! Zatem jeśli leży Ci na sercu poziom opraw na naszym stadionie dopytaj się w kiosku, czy oferowane tam vlepki są z naszego źródła. W najbliższym czasie postaramy się jeszcze bardziej rozpropagować akcję przeciw nielegalnym vlepkom.
Działalność Opravców w ciągu ponad 2 lat istnienia grupy wyszła nieco poza stadionowe ramy czego wyrazem był zorganizowany w maju 2003. roku pasiasty piknik na obiektach przy ul. Wielickiej oraz zorganizowane miesiąc temu spotkanie dla członków i przyjaciół grupy w budynku Miastoprojektu.
Poza jednorazowymi oprawami nasze fundusze staramy się lokować w środki stałe. Sfinansowaliśmy więc uszycie olbrzymich flag na kijach oraz postawienie gniazda dla prowadzącego doping. W przyszłości priorytetem jest zakup profesjonalnego nagłośnienia dla naszego wodzireja.
Przy okazji składamy wielkie podziękowania wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób starają się nam pomagać. Niezależnie od tego czy jest to pomoc finansowa czy też pomoc w realizowaniu oprawy na meczu jest ona tak samo dla nas ważna i przez nas doceniana!
Arka Gdynia - "Organizacja Oksywie"
Za datę powstania uznajemy trzecioligowy mecz Arka Gdynia-Zawisza Bydgoszcz. Przed tym meczem na szeroką skalę przeprowadzilśmy akcję ulotkową w mieście Gdyni a także przyczyniliśmy się do oprawy Ultras podczas tego spotkania.
Wtedy jeszcze nie mogło być mowy o regularnej Organizacji. Po prostu postanowliśmy zacząć coś działać jako my - KIBICE ARKI Z OKSYWIA.
Wtedy było nas ok 15, z tego część się wykruszyła, doszli nowi... Fakt faktem, że od meczu z bydgoskim Zawiszą to właśnie my zajmujemy się m.in. flagami na płot, a także wspólnie z Armadą Ultras zajmujemy się oprawą meczów naszego zespołu.
W międzyczasie powstał pomysł zrobienia naszej własnej flagi dzielnicowej. Z początku miała to być po prostu mała wizytówka z napisem "Oksywie:. "Super Arka Gdynia - Na Oksywiu Arka jest Bogiem a wiara w nią anszym nałogiem - fanatycy z dzielnicy".
Pod koniec 2002 roku postanowiliśmy się zorganizować. Ustaliliśmy regularną liczbę członków, wybraliśmy nazwę. W skład Organizacji Oksywie wchodzą w większości fani Arki z dzielnicy Oksywie, są też jednak kibice z innych dzielnic Gdyni takich jak Babie Doły, Dąbrowa, Obłuże czy Grabówek.
Obecnie mamy 3 rodzaje szalików - "Chuligani z Oksywia", "Super Arka Gdynia", "Organizacja Oksywie". Już niedługo powstanie nowa flaga "Organizacja Oksywie". Mamy też 2 rodzaje koszulek.
Organizacja Oksywie działa oficjalnie na zasadzie stowarzyszenia. Ma to oczywiście swoje plusy i minusy, zdecydowaliśmy się jednak na taki krok. Członkowie Organizacji to osoby bardzo różne - rozpiętość wieku od 15 do 28 lat mówi sama za siebie. Przeważają jednak kibice w wieku 18-19 lat.
Mamy odmiennie zdania na wiele tematów, ale nasza dzialałność najlepiej charakteryzuje hasło z naszych koszulek - "Wiele nas dzieli Jedno nas łączy". Najważniejsza dla nas jest Arka, resztę odkładamy na bok.
Głównym zadaniem OO jest oprawa ultras. Akcje chuligańskie raczej nie są naszą domeną, choć zdażyło się czasem wziąć udział w pomniejszych akcjach. W tym sezonie walnie przyczyniliśmy się do oprawy meczów z takimi rywalami jak Śląsk, Stomil czy ŁKS. Bierzemy aktywny udział w życiu kibiców Arki. Pomogliśmy np w zorganizowaniu tegorocznego turnieju kibiców w miescie Gdyni.
Rzeczą ktora u nas najbardziej szwankuje są wyjazdy... Składa się na to wiele przyczyn, niewarto jednak o tym pisać. Niemniej jednak na każdym wyjeździe naszego zespołu melduje się ktoś z OO.
Obecnie OO liczy dokładnie 32 osoby i co ciekawe poza akcjami z cyklu zbieramy na szale czy flage nie ma u nas regularnych skladek. Pytanie więc skąd bierzemy pieniądze na dzialalność? Otóż z różnych źródeł. Zbiórki meczowe, indywidualni sponsorzy itp... Stomil Olsztyn-ARKA GDYNIA-17 osób z OO. Wespół z Armadą odpalamy 30 rac,40 żółto-niebiskich świec dymnych, na płocie 6 flag.
Górnik Łęczna
EastSiders' 04
EASTSIDERS'04
Dla przyjemności tworzenia, dla przekazania tego co myślimy na różne tematy, dla pewnych walorów estetycznych, dla wyładowania nadmiaru energii, dla samych siebie a przede wszystkim dla chwały Górnika Łęczna powstała w Łęcznej w 2004 roku grupa ultras. Debiut na meczu z poznańskim Lechem poprzedzony pierwszym spotkaniem. Debiut bardzo udany ładna kartoniada plus pirotechnika. Początkowy skład grupy też mógł imponować a właściwie jego liczba, która grubo przekraczała 30 osób. Wiadomo było, że ten skład kiedyś się wykrystalizuje. Dziś śmiało mogę powiedzieć, że niejako przez samoistną selekcję w grupie zostali Ci, którzy swoim czynem i słowem coś do grupy wnoszą"tych osób jest 18. Na co dzień kontaktujemy się ze sobą za pomocą netu. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu, więc organizujemy spotkania przedmeczowe a także integracyjne (te są jednym z naszych priorytetów). Dużo czasu spędzamy razem, także podczas przygotowywania oprawy układanie, malowanie, wycinanie. Organizujemy też akcje plakatowania miasta zarówno przed meczami u siebie jak i wyjazdami. Na wojaże po obcych stadionach udajemy się w skonsolidowanej grupie, aby nikt ani nic nie zakłócił nam przyjemności wspólnego melanżowania. Grupa utrzymuje się głównie dzięki funduszom jakie otrzymuje od Stowarzyszenia Sympatycy z Łęcznej". Bardzo chwalimy sobie współpracę z tą organizacją. Pomagamy sobie nawzajem przed meczami członkowie ES'04 zbierają kasę do puszek natomiast potem zawsze możemy liczyć na finansowe wsparcie ze strony przyjaciół ze Stowarzyszenia. Z naszym udziałem powstało kilka ciekawych flag W Górnik Wierzymy, Górnicy, Zielono - Czarni oraz flagi sektorowe: koszulka i barwówka. Nie jest dla nas priorytetem promowanie grupy ale działalność na rzecz naszego Klubu. Póki co możemy pochwalić się kilkoma ciekawymi prezentacjami (GKS Bełchatów, Legia, Lech, Wisła Kraków) głównie pokazującymi nasze przywiązanie do klubu jak również do barw narodowych. Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia toteż mamy w planach kolejne być może jeszcze ciekawsze i imponujące choreografie. Pomysłów nam nie brakuje. W grupie jest kilka osób, które błyszczą coraz bardziej nowatorskimi pomysłami co przy obecnym wypaleniu" sceny ultras nie jest regułą w innych grupach. Niestety często ograniczają nas fundusze i nawet dodatkowe składki nie są w stanie rozwiązać wszystkich problemów. Mimo wszystko z optymizmem patrzymy w przyszłość.grupa się rozwija, ewaluuje, nie brakuje zapału i chęci do pracy, więc może być już tylko lepiej. Jako ultrasi nie ograniczamy się tylko do baloników i kartonów nie jest nam obca mentalność ultras. Kiedy trzeba podejmiemy rzucone nam rękawice i stawimy czoła - wrogiej ekipie lub policji. Grupa jest apolityczna choć kilku jej członków jest nastawionych zdecydowanie prawicowo i nie ma tu miejsca na żadne lewackie poglądy a tym bardziej na ich prezentowanie na trybunach. Kilku osobom z grupy nie jest też obca ciemna strona kibicowania". Nie jesteśmy obojętni na krzywdę naszych kolegów - kibiców i w myśl idei ultras zawsze jesteśmy w stanie się zjednoczyć by stawić czoła wspólnym wrogom, policji, mediom czy pieprzonym socjologom a także wszystkiemu co niszczy nasz kraj. Podsumowującuważamy, że od początku istnienia ES'04 wiele się zmieniło na naszych trybunach zmieniło się na dobre co bardzo cieszy i motywuje do dalszej pracy, pracy ciężkiej ale nikt nie mówił, że będzie łatwo i przyjemnie dlatego nie poddajemy się i w uporze trwamy w szerzeniu ruchu ultras w Łęcznej. Nie jesteśmy zamkniętą grupą jak niektórzy twierdzą, ale mamy już pewne doświadczenia i dlatego ewentualny nabór do grupy będzie prowadzony z zachowaniem środków ostrożności" Jeśli chcesz należeć do tej grupy tylko po to by nosić jej bluzę to Twoja obecność jest zbędna.jeżeli uważasz, że coś naprawdę do grupy wniesiesz" to zapraszamy. Przyszło nam działać w czasach niełatwych, w czasach gdzie sponsor chce sobie kupić kibica, usadzić, odebrać mu barwy, uspokoić go, zawładnąć nim, w czasach gdzie manipuluje się opinią publiczną pokazując kibica w złym świetle, w czasach gdzie kibic ma być klientem a swój fanatyzm musi odłożyć na półkę" i wyzbyć się go.my nigdy się na to nie zgodzimy nikt ani nic nie obierze nam naszego fanatyzmu, naszej mentalności, naszych barw GÓRNIK TO MY!