Ruch Radzionków
'South Inferno 2004'
Pierwsza grupa typowo ultrasowska "Brygada RR" powoli podupadała. Marna gra naszych kopaczy, spadek do trzeciej ligi przyczyniły się do tego, iż wiele osób odwróciło się od naszego klubu. Coraz mniejsza frekwencja na stadionie i w "młynie" powodowały niechęć do wspólnej pracy nad wizerunkiem popularnych, "Cidrów". Coraz mniej zapału członków Brygady RR doprowadziło do rozłamu. Grupka ludzi, którym nie przeszkadzały słabe wyniki postanowiła stworzyć nową grupę i od nowa zacząć pracę, która miała dodać kolorytu trybunom coraz bardziej świecącymi pustkami. Aktywnie działający członkowie Brygady RR oraz kilka nowych twarzy postanowiło kontynuować dzieło starszych kolegów. Kilka weekendowych spotkań, ucieczki ze szkół i uczelni, cały wolny czas młodych zapaleńców...to wszystko zostało poświęcone na przygotowanie oprawy meczu z Odrą Opole, kończącego rundę jesienna. Opłacało się! Kibice od dawna spragnieni ciekawych spektakli na trybunach nie zawiedli. Naszą przygodę z ultrasowaniem rozpoczynamy z prawdziwym "boom"! Na oleskiej 51 stawiamy się aż w 160 głów! W trakcie trwania pierwszej połowy odpalamy 13 wulkanów, którym towarzyszy napis "ULTRAS" utworzony z transparentów. Jeszcze w trakcie pierwszej połowy odpalamy 3 duże wulkany oraz jedną racę. W drugiej części meczu na wyjście piłkarzy odpalamy 200 zimnych ogni, pod koniec spotkania dzieła dopełniło kilka bengali oraz dwie race. W przeciągu całego spotkania prowadzimy stały głośny doping, oraz machamy 23 flagami na kij, mamy również trzy transparenty na kije przedstawiające symbole nowo powstałej grupy SOUTH INTERNO '04. Później przyszła przerwa zimowa, czyli okres, w którym nastąpiły pewne zmiany w naszej grupie i czas na przygotowania do rundy wiosennej. Nie marnujemy czasu wolnego od stadionowych potyczek. Wydajemy pierwsze gadżety - Pierwszą serię vlepek oraz szale(pasiaki). Długa przerwa sprawiła, iż przygotowania do kolejnej rundy odbywały się pełną parą, lecz ze spokojem, co dało należyty efekt. Początek rundy i kolejne oprawy rozpoczynając od meczu ze Śląskiem a kończąc "chaosem" w ostatniej kolejce sezonu. Ponad to na koncie naszej grupy można zapisać najciekawsze oprawy z meczów z: Jastrzębiem, Bytomską Polonią oraz Rakowem Częstochowa. Wraz z mijającym czasem nabieramy nowych doświadczeń wydajemy kolejne gadżety m.in.: dwie serie vlepek, kalendarze, bluzy, koszulki, czapki, chusty, rybaczki...oraz przede wszystkim na meczu ze Śląskiem Wrocław. Debiutuje flaga reprezentująca naszą grupę. Czas mija w mgnieniu oka, lecz my "młodzi zapaleńcy" z utęsknieniem czekamy na kolejne mecze. Obecnie naszą grupie tworzy 13 osób żyjących, na co dzień ultrasowaniem, poświęcając się w całości klubowi z Radzionkowa. Staramy się bywać regularnie na wyjazdach, aby poprawić doping oraz zaprezentować przygotowane oprawy. Niestety, prócz comiesięcznych składek nie mamy stałego źródła dochodu, co jest naszą bolączką. Wciąż szukamy sponsora, który chciałby przy naszej pomocy przyciągnąć ludzi na stadion przy Narutowicza 11. Ultrasowanie nie jest tanią zabawą, lecz dzięki pomocy kibiców, którzy wyjechali zza chlebem głównie do Niemiec, a nie zapomnieli o swoim ukochanym klubie możemy nabywać coraz lepsze, a co za tym idzie droższe elementy oprawy. Planów jak zwykle bardzo dużo, nie brakuje zapału, więc wszystko idzie ku dobrej drodze, aby osiągnąć wybrany cel i sprowadzić jak najwięcej kibiców, którzy będą się świetnie bawić na stadionie.
Strona internetowa: http://south-inferno.prv.pl/
Falubaz Zielona Góra
'Falubaz Net F@ns'
Historia Falubaz Net F@ns mu już 4 lata i wciąż się tworzy z każdym kolejnym sezonem. Wszystko zaczęło się 4 sierpnia 2002 roku, gdy Fan Falubaz stworzył wątek, w którym proponował powstanie grupy, która zajęłaby się dopingiem, wyjazdami i oprawami na meczach Falubazu. Z początku byliśmy skupieni na ogólnopolskim forum sportsboard.pl, ale z czasem rozwijając swoją działalność przestało to nam wystarczać i stworzona została nasza własna strona. Falubaz Net F@ns oficjalnie swój debiut datuje na 1 września 2002 roku, podczas meczu ligowego. Wtedy to właśnie w spotkaniu XVI kolejki I ligi, drużyna, której kibicujemy spotkała się na własnym torze z ówczesnym kontrkandydatem do awansu w szeregi najlepszych drużyn kraju, zespołem gnieźnieńskiego Startu. Oprawa, którą przygotowaliśmy wówczas porównując z tym, co robimy teraz wydaje się mała i nieudolna, ale świadczy tylko o tym, że wciąż się rozwijamy, a oprawy są coraz lepsze. Celem naszej grupy jest organizowanie opraw meczowych oraz dopingu i wyjazdów, choć w dwóch ostatnich elementach jest bardzo dużo do zrobienia. Mamy nadzieję, że za jakiś czas to się zmieni i trudności, z jakimi się spotykamy zostaną zażegnane. W raz z ciągłym rozwojem FNF-u kształt nieformalnej grupy, jaką byliśmy przestała nam wystarczać i rozpoczęliśmy zabiegi, aby stać się stowarzyszeniem. Mamy nadzieję, że pozwoli nam to w łatwiejszy sposób pozyskiwać środki na oprawy, które nie pochłaniają już kilkuset złotych, ale kwota ta czasami sięga kilku tysięcy złotych. FNF przekształca się w "Stowarzyszenie kibiców K.S. Falubaz Zielona Góra". W chwili obecnej jest ok. 30 członków, ale mamy nadzieję, że w przyszłości nasze szeregi będą coraz większe.
Legia Warszawa
'Nieznani Sprawcy'
Historia naszej grupy sięga roku 2005, kiedy to w maju po rozwiązaniu dotychczasowej głównej grupy ultras - Cyberfanów, z jej szeregów wykrystalizowały się osoby pragnące kontynuować tworzenie legijnych opraw na najwyższym poziomie. Kilka tygodni później już jako Nieznani Sprawcy, czekaliśmy na inaugurację nowego sezonu. Za nasz oficjalny debiut można uznać 5 sierpnia 2005 roku i wyjazd do Bełchatowa, gdzie ograniczyliśmy się do zaprezentowania rac i flag na kijach. Natomiast na Łazienkowskiej zadebiutowaliśmy sześć dni później na pucharowym meczu z FC Zurych odwracaną kartoniadą i sektorówką z Żyletką. Było nas wtedy kilkanaście osób... W międzyczasie naszą grupę zasilali nowi kreatywni ludzie, którzy podobnie jak my gotowi byli poświęcić wiele czasu i energii dla naszej miłości - Legii Warszawa. Dzisiaj jest już nas blisko 30 osób. Najmłodsze osoby niedawno stały się pełnoletnie, a najstarsze dobijają do trzydziestki. W tym gronie znajduje się również kilka przedstawicielek płci pięknej. Część z nas na co dzień zajmuje się profesjonalnie różnymi dziedzinami działalności graficznej. Jesteśmy więc mieszanką doświadczenia, rutyny, pasji i nieograniczonej kreatywności - to może przynieść tylko pozytywne efekty. Naszym celem jest rozwijanie ruchu ultras na Legii poprzez propagowanie pozytywnego wizerunku kibica. Główny nacisk chcemy położyć na oprawy - zarówno na naszym stadionie jak i podczas meczów wyjazdowych. Często staramy się eksperymentować, nie boimy się odważnych rozwiązań więc liczymy się z niepowodzeniami, a wszystko po to, aby wciąż wyznaczać trendy na polskiej scenie kibicowskiej. Ważny jest dla nas także doping oraz ogólnie pojęta atmosfera meczowa, dzięki której Legia przyciągać będzie ludzi nie tylko ze względu na wyniki sportowe. Przede wszystkim jednak chcemy się dobrze bawić.
Cracovia Kraków
'Opravcy'
Nieformalna grupa kibiców zajmująca się organizowaniem opraw na meczach Cracovii – „Opravcy” zawiązana została w grudniu 2002 roku, a swój debiut miała już po kilkunastu dniach – 1 stycznia 2003 roku – podczas treningu noworocznego. W tym okresie w Polsce działało już kilkanaście dobrze zorganizowanych grup Ultras i mimo, że Opravcy rozpoczynali swoją działalność od zera, okazało się, że drzemiący w grupie potencjał pozwala śmiało myśleć o szybkim postępie. Tak też się stało. Sukcesywnie zbierane doświadczenie owocowało kolejnymi pomysłami i coraz lepszymi oprawami. W połowie roku 2004 gazeta „Nasza Legia” sklasyfikowała grupę jako trzecią siłę Ultras w kraju. Również miesięcznik „To My Kibice” docenił ekipę z Krakowa plasując ją na wysokim piątym miejscu w tabeli podsumowującej aktywność kibiców w dziedzinie opraw meczowych. Obydwa media zgodnie podkreślały, iż pozycja ta mogłaby być o wiele wyższa, gdyby nie wyjątkowo mało atrakcyjna dla pokazów ultras infrastruktura stadionu, zwłaszcza po modernizacji. Słupy podtrzymujące dach, loże prasowe i miejsca dla vipów, oraz nieregularny kształt trybun poważnie utrudnia Opravcom pracę. Wraz z awansem do II Ligi frekwencja na stadionie wzrosła, a co za tym idzie oprawy mogły być organizowane z lepszym skutkiem i częściej niż w poprzednim roku. Również doping, zwłaszcza na meczu ze Szczakowianką czy podczas meczów barażowych, zaskakiwał swoją siłą nawet piłkarzy przeciwnika czy postronnych komentatorów. Późniejsze mecze z uznanymi drużynami doczekały się spektakularnych opraw, czego dowodem jest uzyskanie stadionu kolejki w meczu Cracovia – Legia, meczu derbowym z Wisłą oraz spotkaniu z ŁKSem. Działalność Opravców to jednak nie tylko upiększanie meczy piłkarskich i hokejowych. Grupa rozszerzyła swoją działalność na wszystkie możliwe kierunki związane z promocją pozytywnego wizerunku kibica. Opravcy biorą czynny udział i oferują swoją pomoc w każdym, nawet najmniej ważnym, przedsięwzięciu związanym z Cracovią. Są współorganizatorami i uczestnikami wielu imprez, których celem jest szeroko rozumiane dobro drużyny i jej kibiców. Grupa wydaje popularne „vlepki”, kalendarze, szaliki, gadżety kibicowskie, a także współpracuje z klubem w niektórych kwestiach projektowania pamiątek. Najważniejszym jednak faktem jest to, ze Opravcy to grupa kibiców Cracovii, dla których dobro swojego ukochanego klubu jest najważniejsze. Grupa, w której skład, wchodzą ludzie z różnych środowisk, o różnym wieku, różnym wykształceniu, zawodzie i zainteresowaniach. Każdy z członków poświęca swój prywatny czas, nie osiągając poprzez to żadnych korzyści finansowych, a jedyną gratyfikacją są słowa uznania obserwatorów i innych kibiców, po dobrze wykonanej pracy. Zróżnicowanie grupy, jej umiejętności, zaangażowanie i poświęcenie łączą się w jednej pasji i tworzą ludzką mieszankę, która wiele może zdziałać i wiele pokazać.
GKS Katowice
'Ultras GieKSa '03'
Pierwszym meczem na którym nasza grupa oficjalnie przejęła odpowiedzialność za prezentację kibiców z Bukowej był mecz z Górnikiem Zabrze 25.10.2003. Wtedy to na płocie pojawiła się nasza flaga kończąc tym samym erę "NetFans GieKSa", której to członkowie przeszli do UG bądź obrali sobie inne życiowe cele. Od czasu powstania grupy udało się nam zorganizować kilka ciekawych pomysłów, które zostały docenione na arenie ogólnopolskiej m.in oprawa na meczu z Cracovią, gdzie jako drudzy w Polsce (o tydzień wyprzedziła nas Legia Warszawa) zaprezentowaliśmy podświetlaną folię "Pierońskie Hanysy". Oczywiście ruch "ultras" nie stoi w miejscu i staramy się realizować nowe pomysły oczywiście na miarę naszych możliwości finansowych, które nie da się ukryć nie są zbyt spore... Mimo to w roku 2006 udało nam się zrobić kilka opraw, które być może nie powalały na kolana, ale w jakiś sposób utkwiły w pamięci zarówno nam jak i kibicom innych drużyn. były to oprawy na meczach z takimi przeciwnikami jak: Górnik Wesoła, BKS Bielsko czy ostatnio, na który czekaliśmy latami, mecz przyjaźni z Banikiem Ostrava. Okazjonalną oprawę ku czci poległych górników zrobiliśmy na meczu z Rozwojem Katowice - Klubem KWK Wujek. Członkowie naszej grupy biorą również czynny udział w życiu całego GieKSiarskiego środowiska, nie zamykając się jedynie na tworzeniu opraw. Staramy się pomimo niezbyt wielkiej liczebności naszej grupy aby to co robimy wychodziło nam jak najlepiej, jednak znamy swoje miejsce w szyku i nie zamierzamy się ścigać na siłę z innymi ekipami, Robimy to co kochamy i to jest najważniejsze - nie miejsca, klasyfikacje, najważniejsza jest dobra zabawa.
Pomezania Malbork
'Ultras Group Krzyżacy '05'
Ultras Group Krzyżacy’05 została założona w październiku 2005 r. przez grupę kilku osób. Czuliśmy potrzebę stworzenia grupy, która zajmie się nie tylko dopingiem podczas meczy naszej drużyny, ale i oprawami. Od powstałej flagi Krzyżacy nazwę zaczerpuje grupa. Powstają też szaliki, które mają być wizytówką grupy „Nowe Pokolenie Stare Przekonania”. Ostateczne uformowanie grupy następuje podczas przerwy zimowej, w jej trakcie pokazaliśmy się podczas turniejów halowych, gdzie podczas jednego z nich grupa organizuje zbiórkę pieniędzy na rzecz Stowarzyszenia Pomocy „Miś”.
Jagiellonia Białystok
'UJB'
Powstanie grupy ultras uważa się za środę, 6 listopada 2002 roku. Pierwsze spotkanie odbyło się w centrum naszego miasta - pod miejskim Ratuszem. W umówionym miejscu stawiło się pięć osób. To właśnie te osoby zorganizowały oprawę na pierwszy mecz nowo powstałej grupy z Unią Skierniewice. Przed meczem z Unią do grupy dołączyły 2 osoby. Dzięki temu co przygotowaliśmy na Unii (serpentyny, konfetti, świece dymne, saletra i petardy hukowe) zainteresowanie Ultras wzrosło. Wstąpiło kliku członków, którzy są w naszych szeregach do dziś. Początkowo przybraliśmy nazwę JAGAF@NS, którą jednak po krótkim czasie zmieniliśmy na BJB Ultras'02. Rozkręciliśmy się na dobre i na następnych meczach oprawa była co raz lepsza. Dotychczas zebraliśmy wiele pozytywnych opinii o tym co robimy. Mamy nadzieję, że do naszego grona będą wstępować co raz to nowe osoby z nowymi pomysłami, dzięki którym nasza grupa będzie się dalej rozwijać.
Korona Kielce
'Ultras Korona '04'
Jak to bywa zazwyczaj w życiu początki bywają trudne. W Polsce powoli rozwija się ruch ultras, to już nie tylko race czy balony, najlepsi zaczynają tworzyć naprawdę konkretne choreografie z kartonów, wymyślają różne, UltraAkcesoria, więc i u Nas kilka osób postanawia ubarwić trybuny. Początki widać na meczu z Motorem Lublin w 3 lidze w 2003. Po tym meczu, na którym były kartony, balony, flagi na kiju i sporo pirotechnika coraz więcej osób jest zainteresowanych oprawami. Po meczu z Przemyską Polonią, zostaje dość sporo 40 osobowa grupa. Kilka słów wyjaśnień, o co w tym chodzi, co trzeba robić, jak to będzie wyglądać, i chwila namysłu zgadzamy się. I ten moment można uznać za początek obecnej do tej pory na Koronie Grupy Ultrasi’04. Po kilku dniach umawiamy się na spotkanie, przychodzi kilka osób mniej, padają pierwsze pomysły, szczegółowe obowiązki. Po całym spotkaniu kilka osób odpuszcza z różnych powodów. A My zabieramy się za robotę przy szyciu, zakup kijków i na następnym meczu pojawiają się nowe chorągiewki. Następne 3 miesiące to okres próbny, zawieszanie i składanie flag, machanie i pilnowanie chorągiewek, składanie nowych pomysłów. Podczas meczu z Resovią tworzymy kilka choreografii (same standardy) i przełomowy mecz ze Stalówka. Przygotowanie na to spotkanie trochę trwało. Dzielimy się na 2 grupy: jedni przygotowują sektorówke, napis ze styropianu, drudzy napis Scyzory na sektorówkach, zamawiamy piro i czekamy na dzień meczu. Na stadionie pojawiamy się kilka godzin przed meczem, wszystko rozkładamy. I w taki sposób pierwszy raz tworzymy skomplikowana choreografie, składająca się z kartonów, malowanej sektorówki, dwóch serc z materiału oraz napisu ze styropianu „ Nasze Serca bija dla Korony”, napisu „Scyzoryk” na sektrówkach i odpalamy spora ilość rac. Odeszło od Nas kilka osób, kilka dołączyło i wytworzyła się zgrana, 15-sto osobowa grupa. Z każdym meczem idzie nam coraz lepiej, coraz lepsze pomysły coraz lepsze wykonanie. Awans do 2 ligi, gdzie było bardzo dużo ciekawych meczy, na których chcieliśmy się zaprezentować z jak najlepszej strony. Przed sezonem postanawiamy uszyć flagę, które debiutuje dopiero w przerwie zimowej na prezentacji drużyny. W przeciągu roku nasz Ultrasowski asortyment powiększa się o spora ilość chorągiewek, nowe flagi na kij, nowe sektorówki. I spora ilość pomysłów. Niestety jak to bywa w życiu z różnych przyczyn kilka osób odchodzi, zaczynamy odczuwać braki, postanawiamy zrobić nowy nabór do grupy. Po meczu z Zagłębiem Sosnowiec zostaje spora ilość chętnych ok. 25 osób, ale z doświadczenia wiedzieliśmy, ze sporo z nich szybko odpadnie, chłopaki dostają te same uwagi, co my ponad rok temu, oraz zadanie by się wykazać. Sami we własnym gronie szyja szarfy oraz litery „ To My” do naszych Scyzorów. My w tym czasie przygotowujemy osobno nowe oprawy. Z biegiem czasu krystalizuje się grupa, która sięga ok. 12-15 osób. Z nowymi pomysłami i możliwościami stajemy się coraz lepsi, nasze oprawy powoli zostają dostrzegane przez inne ekipy. Czas spędzony na Szczepaniaka to wspaniale wspomnienia każdego z Nas, wiele spędzonych razem godzin przy oprawach. Po przenosinach na Ściegiennego wiedzieliśmy, ze otwiera się przed nami duża szansa na poprawienie wszystkiego, co do tej pory Nam jeszcze nie wychodziło, ale także poświęcanie większej ilości czasu. Zrobiliśmy wiele opraw, kilka z Nich naprawdę można uznać za bardzo udane, kilka niestety nie wyszło. Liczymy jednak, ze takie oprawy jak: W Starym Grodzie Nad Silnicą, bądź Giallo Rossi zapadną na długie lata w waszej pamięci, a My staramy się robić coraz lepsze oprawy. Podsumowując: Dla Nas Ultras to styl bycia. Obecność w Grupie, praca przy oprawach, to nie tylko koszulka czy plakietka, to setki przepracowanych ciężko godzin, wiele stresu czy się uda. Mnóstwo pomysłów oraz ciężkiej pracy, która My robimy dla Naszego ukochanego Klubu. Na chwile obecna jest Nas ok. 10 + kilka osób które pomagają przed meczem przy rozkładaniu opraw. Mamy nadzieje ze nadal będziemy się rozwijać w takim tempie jak do tej pory, może nawet szybciej ;) A na razie zacieramy ręce i przygotowujemy nowe oprawy. Pozdrawiamy, Ultras Korona '04.
ŁKS Łódź
'Ultras ŁKS Łódź'
Na dobrą sprawę ultrasowanie na stadionie Łódzkiego Klubu Sportowego ruszyło pełną parą po spadku do drugiej ligi. Wcześniej na obiekcie przy al. Unii 2 można było zaobserwować od czasu do czasu baloniady, biało - czerwono - białą sektorówkę a na ostatnim pierwszoligowym meczu z Zagłębiem Lubin zadebiutowała kartoniada. Drugoligowa rzeczywistość okazała się mobilizująca i w połowie grudnia 2001 roku z inicjatywy kilku osób została założona pierwsza oficjalna grupa, która miała za zadanie prowadzenie dopingu i przede wszystkim tworzenie opraw. W skład ULTRA FORCE wchodziły także osoby związane z promocją kibicowskiego życia w Internecie i działające pod znakiem Net Force. Grupa liczyła około 30 - 40 osób. Ich debiut odbył się na pierwszym meczu wiosny 2002 z Wisłą Płock. Pierwsza wyjazdowa oprawa to mecz ze Stalą Stalowa Wola, czyli pierwszy wyjazd w sezonie 2002/2003. Przez parę lat działalności grupa stworzyła kilka niezapomnianych prac. Oto jak początki wspomina jeden z założycieli grupy: „Byłem bardzo ciekawy, jak to wyjdzie i przede wszystkim jak zorganizowane ultrasowanie przyjmie się na ŁKS-ie. Po kilku meczach czuło się pewną satysfakcję, kiedy to sporo osób twierdziło, że przenosi się na trybunę, bo chce oglądać nasze pokazy.” Kilka osób działających i współpracujących z UF postanowiło także założyć Stowarzyszenie Kibiców. Po pewnym czasie gdy nastąpiła tzw. naturalna wymiana pokoleń pierwsza oficjalna grupa zawiesiła swą działalność pod nazwą UF. Nie oznaczało to jednak końca łódzkiej ultraski. Po przemianach wykreowała się grupa następców ULTRAS ŁKS Łódź (UŁŁ). Ich prace możecie podziwiać obecnie na stadionie przy Al. Unii 2.
Stomil Olsztyn
'UltraStomil'
W przerwie zimowej sezonu 05/06 zrodziła się inicjatywa uatrakcyjnienia meczy Stomilu różnego rodzaju pokazami ultras. Nie można oczywiście napisać, że wcześniej nic się nie działo, ponieważ byłaby to nie prawda. Najczęściej odpalano na naszym stadionie pirotechnikę, jak np. akcja 60 rac na 60 lat klubu, a nam chodziło o stworzenie bardziej skomplikowanych opraw. Ustaliliśmy priorytety na rundę wiosenną sezonu 06, a co miało być później to dopiero miało się okazać. Początek grupy to 8 osób chętnych i gotowych do pracy, w różnym wieku i z różnych lokalizacji, w tym i z FC. W przeciwieństwie do wielu innych grup ultras naszym pierwszym priorytetowym zadaniem nie było wymyślenie sobie nazwy i loga. Nasza nazwa ultraStomil oraz logo powstało w trakcie działania samoistnie. Fundusze, z których powstają oprawy to przede wszystkim pieniądze zbierane na meczach do puszek przez Stomil Girls. Cały czas zbieramy doświadczenia, od powstania grupy do dnia dzisiejszego poziom naszych opraw wyraźnie poszedł w górę, co można pokazać choćby na przykładzie sektorówki z Elbląga (2006), a sektorówki z J Piłsudskim. Oczywiście nie chodzi tutaj o sam wymiar, ale również o poziom wykonania i przesłanie. Nasza praca wielokrotnie już została doceniana i nagradzana na arenie ogólnopolskiej, czy to w zinach czy na forach kibicowskich. Jesteśmy również bardziej zorganizowani, oczywiście jak to wszędzie bywa doszło do pewnych rotacji w składzie, jednak trzon wciąż pozostał ten sam. Nie ograniczyliśmy się jednak tylko do działania na stadionie, wyszło wiele gadżetów firmowanych naszym logo, grupa ściśle współpracuje również ze stowarzyszeniem. Przez cały ten czas naszej pracy doczekaliśmy się również flagi, która debiutowała 4 listopada 2007 roku na meczu z Mazowszem Grójec, a jej wymiar to 2 x 12.
