Derby Krakowa jeszcze przed nami, za to za nami kilka ciekawych spotkań. Jak co tydzień prezentujemy krótkie relacje + fotki. Miłego czytania !
Odra Opole - Podbeskidzie
Opisuje kibic Odry:
Nas w młynie +/- 400 osób, z w miare dobrym dopingiem. Wprowadzamy 2 nowe przyspiewki, w miare dobrze wychodza, a mam nadizeje ze na kolejnych meczach coraz lepiej. Oprócz flag wieszamy transpaenty dotyczące byłego trenera, wyjazdu do katowic i wrocławia, oraz trans: Roger, nigdy nie będziesz Polakiem!. Z elenentów ultras rozwijamy sektorówkę - herb. Goście zaskoczyli, pojawili się w dobrej jak na nich licznie ( okolo 70-80 osób ), widac jak sie bawia, i czasami slychac. My przegrywamy 2-1, i robi sie nieciekawa sytuacja ...
Widzew - Polonia B.
Opisuje kibic gości:
Nas w Łodzi w granicach 350.
Na początku z wchodzeniem trochę zamieszania(chodziło o listę imienna którą sami sobie sprawdzaliśmy).
Na meczu prowadzimy doping przez 90min, czasem lepszy czasem gorszy.
Debiut ma nowa przyśpiewka.
Prezentujemy 2 oprawy:
- sektorowka prezentująca dwóch spartan stojących w towarzystwie naszego herbu a pod tym wszystkim napis Polonia BYTOM
- flagowisko wraz ze stroboskopami i ogniami wrocławskimi
Mamy ze sobą 5 flag (Polonia Bytom, Polonia Bytom-spodziewaj sie..., ś.p Bamber, Crazy Gang oraz flagę naszej grupy)
W drodze powrotnej mega zabawa!
W Bytomiu meldujemy sie coś kolo godziny 3.
Wyjazd na ogromny plus!
Korona - Zagłębie S.
Gości ok. 300 osób w tym 30 osób z (L) oraz 3 osoby z Bielską z faną. Goście mają ze sobą kilka flag. Przed meczem fani gospodarzy trafiają na kilka osób jadących pociągiem. Oczywiście szale zmieniają właściciela.
ŁKS Łomża - Lechia Gdańsk
Opisuje kibic z Gdańska;
Nas w Lomzy ponad 300 osob, wjazd z brama, chociaz i tak mielismy bilety, kilka osob na bocznym sektorze gospodarzy, 3 autokary + fury, podroz w obie strony spokojna oprocz dwoch fur jadacych przez Olsztyn, jedna fura okopana, w drugiej wybita szyba. Łomza prezentuje oprawe i transparenty (Co robisz 26.04? Jedz z nami do Gdynii). Prawie nie dopingujemy, Lomza prowadzi doping prawie caly mecz ale slabiutko. Ogolnie szkoda wyniku ale dalej mamy lidera.
Odra Wodzisław - Legia
Opsuje kibic ze stolicy:
Nas w Wodzisławiu 337 osób w tym 5 osób z Pogoni Szczecin.
W pierwszej połowie śpiewamy dosyć średnio za to w drugiej zaj****ście.
Pod koniec meczu rozbieramy się od pasa w góre. Przez cały mecz pada deszcz.
GKS Bełchatów - Ruch Chorzow
Opisuje kibic z Chorzowa:
Zbiórke zaplanowano na godz. 11:30 na której melduje się około 300 osób. Jedziemy pociągiem specjalnym do Piotrkowa Tryb. Stamtąd 3 autobusami miejskimi do Bełchatowa. Zanim jednak tam dojechaliśmy w jedym z autobusów po przejechaniu ok 15 metrów zostaje wybita szyba na skutek rzutu kamieniem przez kogoś z zewnątrz ( najprawdopodobniej jakieś dziecko) autobus zostaje odrazu zatrzymany i wysypują sie białe kaski. Po pewnym czasie ruszają wszystkie busy i po 45 minutach jazdy meldujemy sie pod stadionem. Na miejscu dołącza do nas ekipa samochodowa oraz ponad 100 osób z Widzewa. W sektorze meldujemy się w ekipie ponad 500 osób. Wywieszamy 3 flagi ( R. Śl, Kęty i Widzewskie FCB ) Przed meczem napinka ze strony Bełchatowa gdzie pod nasz sektor podbiega 2 zamaskowanych typków i kręci nasz sektor telefonami komórkowymi wykrzykując w naszą strone jakieś groźby. Nie długo po rozpoczęciu meczu w sektorze GKSu powstaje awantura na skutek ( tak mi sie wydaje) tego, że chcieli oni spalić jakąś koszulke a ochrona nie chciała na to pozwolić i po chwili szarpania płotem ok. 20 osobowa grupa GKSu wylatuje na boisko i na chwile zostaje przerwany mecz. Z naszej strony szarpanie płotem ( jeszcze chwila i byłby na ziemi ), ale podlatuje nasz kapitan drużyny i po rozmowie z nim na naszym sektorze sie uspokaja. GieKSa miała przygotowaną jakąś oprawe ale rezygnują z niej. Doping z naszej strony średni. Po meczu, gdy podchodzą do nas piłkarze wszyscy im śpiewamy " Tylko zwycięstwo, z Polonią tylko zwycięstwo" i mam nadzieje, że trafiło to do nich. Po meczu udajemy sie do autobusów którymi jedziemy na stacje a stamtąd już w strone Chorzowa. W Batorym meldujemy się ok. 0:20.
Jeszcze jedno. Po powrocie do pociągu okazuje się, że został on "wysprzątany" z rzeczy pozostawionych w nim, głównie plecaki. ACAB !